Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego teczka Kujdy trafiła do zbioru zastrzeżonego? Żaryn: Służby III RP mogły zaoferować mu współpracę

19 lutego 2019, 09:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kazimierz Kujda
Kazimierz Kujda/PAP Archiwalny
Donosił na swych kolegów ze studiów, opisywał, co dzieje się w firmie, w której odbywał staż. Jego ofiarą padła też osoba z rodziny obecnego ministra energii. Historyk Andrzej Paczkowski uważa, że z teczki Kazimierza Kujdy wynika, że współpraca z SB była świadoma. Z kolei senator Jan Żaryn ma ciekawą teorię o tym, dlaczego po upadku komuny, dokumenty dot. Kujdy trafiły do zbioru zastrzeżonego.

"Pobrałem od ob. Kujda Kazimierz oświadczenie o przystąpieniu do pracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Informacje pisemne będzie podpisywał pseudonimem TW 'Ryszard' - czytamy w dokumentach dotyczących byłego szefa NFOŚGW - podali dziennikarze "Czarno na białym" TVN24, którzy przejrzeli dokumenty IPN, dotyczące Kujdy. Doktorant miał donosić o tym, z kim Polacy spotykają się poza granicami kraju, jak też o swoich spotkaniach w Polsce. Jak dodali oficerowie SB, "postawa polityczno-moralna kandydata nie budzi zastrzeżeń. Osobowość oraz pozytywny stosunek do naszej Służby, (…) w/wym. będzie mógł być cennym źródłem informacji".

I to się potwierdziło. Donosił m.in o rozmowach z członkiem rodziny obecnego ministra energii, zdradzał też treść swoich listów o studiach. Gdy zaczął staż w austrickiej firmi, szczegółowo opisał, co tam się dzieje. "Jest firmą typowo kapitalistyczną. Stosunki międzyludzkie w takim przedsiębiorstwie są złe, ponieważ ludzie widzą tylko pieniądze" - wynika z jednego z meldunkw. Kujda współpracę zakończył w 1987 z "powodów osobistych..

To była - mówił historyk Andrzej Paczkowski. Jego zdaniem, to był bardzo częsty powód współpracy z SB. - dodał naukowiec.

Dlaczego dokumenty Kujdy po upadku komuny trafiły do zbioru zastrzeżonego IPN?- ocenił z kolei historyk i senator Jan Żaryn. Paweł Lisicki z "Do Rzeczy" uważa za to, że Kujda oszukiwał cały czas prezesa PiS, nic nie mówiąc mu o wieloletniej współpracy z SB.

Z kolei, zdaniem posła PO Krzysztofa Brejzy, prezes PiS - wbrew swoim słowom  - dokładnie znał przeszłość Kujdy. - powiedział polityk opozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj