Choć podpisał wspólną deklarację byłych premierów w sprawie wspólnej listy na wybory europejskie, to jednak sam - jak pisze "Super Express" - nie zostanie kandydatem. Politycy PO uznali bowiem, że Kazimierz Marcinkiewicz byłby dla nich zbyt dużym obciążeniem.
Politycy PO przyznają - jak pisze "Super Express" - że Kazimierz Marcinkiewicz nie wystartuje z list Koalicji Europejskiej. - mówi tabloidowi wiceszef Platformy Obywatelskiej, Borys Budka. Inni dodają nieoficjalnie, że były premier mógłby odstraszyć wyborców od głosowania na wspólną listę opozycji. - zauważa jeden z nich.
Chodzi bowiem o jego stosunki z byłą żoną, Izabelą. Kobieta oskarża go o to, że nie płaci alimentów i winien jest jej 110 tys. złotych. Ostatnio wystąpiła z prośbą o pomoc o ściągnięcie długu ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobrę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|