Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier o Srebrnej: Prawie wszystkie wieżowce są w rękach zagranicznych. Ten mógłby być w polskich

6 marca 2019, 08:33
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Na razie widzę, że działania prokuratury są jak najbardziej w porządku; dajmy jej działać, sprawdzać i weryfikować - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki, proszony o ocenę działań prokuratury w sprawie związanej ze spółką Srebrna. Szef rządu zabrał też głos w sprawie ekshumacji w Jedwabnem.

Premier był pytany w Polsat News, czy w sprawie dotyczącej związanej ze środowiskiem PiS spółki Srebrna prokuratura nie powinna zachowywać się bardziej transparentnie. Odpowiedział, że środowisko rządzące Warszawą od 30 lat, z przerwą na czas, gdy prezydentem stolicy był Lech Kaczyński, - powiedział premier.

- mówił Morawiecki.

Pytany, czy uważa, że działania prokuratury w sprawie dot. spółki Srebrna są w porządku, szczególnie biorąc pod uwagę, że prokuratorem generalnym i ministrem sprawiedliwości jest polityk rządzącego obozu, szef rządu odpowiedział:

Na pytanie, czy powinien w związku ze sprawą dot. spółki Srebrna powinien zostać przesłuchany prezes PiS Jarosław Kaczyński, szef rządu powiedział, że - zaznaczył.

Na uwagę, że opozycja mówi o układzie jeśli chodzi o sprawę spółki Srebrna, Morawiecki powiedział: - dodał szef rządu.

Pod koniec stycznia "Gazeta Wyborcza" opublikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Złożone pod koniec stycznia w prokuraturze przez pełnomocników Birgfelnnera zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, dotyczy braku zapłaty za złożone austriackiemu biznesmenowi zlecenie związane z przygotowaniami do inwestycji budowy dwóch wieżowców.

W ubiegły piątek Birgfellner po raz czwarty stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Prokuratura ma kontynuować przesłuchanie austriackiego biznesmena. Pełnomocnicy Birgfellnera oczekują wszczęcia śledztwa. Mec. Jacek Dubois podkreślał, że w ciągu miesiąca od zawiadomienia prokuratura powinna wszcząć śledztwo.

W sobotę Kaczyński zadeklarował, że jeśli wszczęte zostałoby śledztwo i prokuratura wezwałaby go na przesłuchanie, to stawiłby się, bo "jest obywatelem jak każdy inny". Zaznaczył, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Pytany, czy prokuratura powinna wszcząć śledztwo ws. budowy wieżowców dla spółki Srebrna, prezes PiS odparł, że w jego przekonnaniu śledztwo nie ma sensu, ale - jak podkreślił - decyzja należy do prokuratury.

"W sprawie ekshumacji w Jedwabnem będziemy też uwzględniali różnego rodzaju okoliczności w tej sprawie"

Pod koniec lutego prezes IPN Jarosław Szarek zapytany w Telewizji Republika, czy IPN "rozważa powrót do badań terenowych w Jedwabnem i innych tego typu miejscach" odpowiedział, że , ale - jak zaznaczył - decyzja nie należy do Instytutu. Szef rządu zapytany we wtorek w Polsat News, w kontekście naszych relacji z Izraelem, czy jest za tym, by taka ekshumacja się odbyła, odpowiedział:

- podkreślił premier.

Sprawa wznowienia prac, które miałyby ostatecznie zamknąć sprawę odpowiedzialności za mord w Jedwabnem z 10 lipca 1941 r., podnoszona jest już od wielu lat. W ubiegłym roku o gotowości IPN do podjęcia ekshumacji w Jedwabnem mówił także wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, który w Instytucie kieruje pracami Biura Poszukiwań i Identyfikacji. Również wtedy IPN komentował, że decyzja w tej sprawie należy do Prokuratora Generalnego, który może zdecydować co dalej ze śledztwem dotyczącym zbrodni w Jedwabnem.

W trakcie postępowania prokuratury IPN ustalono, że 10 lipca 1941 r. w Jedwabnem dokonano masowego zabójstwa nie mniej niż 340 Żydów. Z konkluzji śledztwa, które IPN umorzył w tej sprawie w czerwcu 2003 r., wynika, że zbrodni na Żydach w Jedwabnem dokonali Polacy, którzy działali z niemieckiej inspiracji.

Powodem umorzenia śledztwa było niewykrycie sprawców - innych niż ci, których za tę zbrodnię skazano po wojnie. Mimo umorzonego postępowania w sprawie tej zbrodni wciąż istnieje możliwość jego wznowienia, ale pod warunkiem, że pojawiłaby się uzasadniająca taką decyzję nowa okoliczność.

W 2001 r. na przełomie maja i czerwca odbyła się w Jedwabnem ekshumacja. Decyzję o nieprzeprowadzaniu pełnej ekshumacji w Jedwabnem - na prośbę strony żydowskiej, która argumentowała, że godzi ona w tradycje religijne Żydów - podjął, jeszcze w 2001 r., ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński. Po ekshumacji Lech Kaczyński podkreślił, że najważniejszym ustaleniem prac była weryfikacja liczby ofiar. Podkreślał także, że dokładnej liczby ofiar nie udało się ustalić ze względu na Strona żydowska podtrzymuje swoje stanowisko ws. ekshumacji w Jedwabnem tłumacząc, że nie tylko godzi ona w tradycje religijne Żydów, ale też niczego - po śledztwie IPN - już nie wyjaśni.

Wcześniej we wtorek wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk pytany o wpływ ewentualnych prac w Jedwabnem na relacje polsko-żydowskie odpowiedział, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj