Dziennik Gazeta Prawana logo

Boni sugeruje, że opuści szeregi PO. Pawłowicz: Wyborcy wystawią panu rachunek za zaprzaństwo

15 marca 2019, 20:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michał Boni
Michał Boni/PAP Archiwalny
Chcę startować z Koalicją Europejską w wyborach do PE i robić dobrze, to co robiłem, ale muszę mieć jakąś szansę; nie dano mi jej - oświadczył w piątek europoseł PO Michał Boni, który ma być "5" na liście wyborczej w Warszawie. To Platforma mnie wypycha - podkreślił.

Wpis na Twitterze zamieszczony przez Michała Boniego skomentowała Krystyna Pawłowicz. "Panie Boni. Mam nadzieję,że Polacy nigdy już nie dadzą panu szansy na kompromitowanie naszej Ojczyzny za granicą" – napisała posłanka. "Że wyborcy wystawią panu rachunek za zaprzaństwo i kolejną po PRL-owskiej zdradę polskich interesów,tym razem w unijnej organizacji w Brukseli" – dodała.

Panie BONI,
Mam nadzieję,że Polacy NIGDY już nie dadzą panu szansy na kompromitowanie naszej Ojczyzny zagranicą.
Że wyborcy wystawią panu rachunek za zaprzaństwo i kolejną po PRL-owskiej zdradę polskich interesów,tym razem w unijnej organizacji w Brukseli... https://t.co/gePPzvi4Hz

Krystyna Pawłowicz (@KrystPawlowicz) 15 marca 2019

W piątek zarząd PO rekomendował kandydatów partii na listy wyborcze Koalicji Europejskiej tworzonej przez PO, PSL, SLD, Nowoczesną i Zielonych. Są wśród nich Radosław Sikorski, Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Janusz Lewandowski, Tomasz Frankowski, Janina Ochojska, Władysław Kozakiewicz.

W Warszawie z drugiego miejsca wystartować ma szef PO na Mazowszu poseł Andrzej Halicki, trzecie miejsce na liście przypadło byłej szefowej klubu Nowoczesnej, obecnie posłance klubu PO-KO Kamili Gasiuk-Pihowicz, a piąte - europosłowi PO Michałowi Boniemu. Lider PO Grzegorz Schetyna podkreślił, że sprawa okręgów mazowieckiego i warszawskiego nie jest jeszcze zamknięta, listy będą uzupełniane.

Boni odnosząc się do zaproponowanego mu piątego miejsca na liście wyborczej napisał na Twitterze, że chce startować z list Koalicji Europejskiej do PE i "robić dobrze, to co robił". - - podkreślił.

Europoseł dopytywany przez PAP, czy sformułowanie "Platformo, może do zobaczenia..." oznacza, że rozważa rezygnację z kandydowania z list Koalicji Europejskiej, przekazał, że piąte miejsce na liście nie daje szansy na wybór do PE. Jak zauważył, szansę taką daje jeszcze miejsce czwarte albo dziesiąte.

- - podkreślił Boni.

Rzecznik PO Jan Grabiec powiedział PAP, że przedstawione w piątek rekomendacje dotyczące miejsc na listach są propozycją zarządu i będą zatwierdzane w sobotę, 23 marca przez Radę Krajową. - - oświadczył.

Grabiec zwrócił uwagę, że w związku z tym, że Platforma tworzy listę koalicyjną, "nie jest możliwe utrzymanie takiego stanu, jaki był pięć lat temu, gdy tylko PO otwierała listy i wszyscy kandydaci byli wyżej". - - mówił.

- - oświadczył rzecznik PO. Dodał, że zmiany są możliwe, jednak - jak zaznaczył - "trzeba uwzględnić różne interesy i zobowiązania wobec koalicjantów".

Zgodnie z ustaleniami koalicjantów, PO wskazać ma kandydatów na siedem "jedynek", a pozostałe ugrupowania w Koalicji Europejskiej otworzą sześć list - po trzy "jedynki" przypadły PSL i SLD. Ani Nowoczesna, ani Zieloni nie wskazały żadnego kandydata na pierwsze miejsca list wyborczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: wyborylistaPEpo
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj