Prezydent, który kontynuuje swoją roboczą wizytę w Stanach Zjednoczonych, odwiedził w sobotę Reno w Nevadzie. Podczas briefingu dla polskich dziennikarzy Andrzej Duda został zapytany o to, co odpowie na głosy krytyki mówiące o tym, że umowy i porozumienia, które zostały podpisane podczas jego pobytu w USA, są zbyt kosztowne dla naszego kraju.
– powiedział prezydent.
Podkreślił, że polskie władze robią "wszystko, żeby w jak największym stopniu zrealizować interesy Rzeczpospolitej. - - zapewnił.
Zaznaczył, że Polska chce "mieć to, co najlepsze a to, co najlepsze jest oferowane między innymi w Stanach Zjednoczonych". -– mówił polski przywódca.
Jak podkreślił, negocjacje trwają, "żadne pieniądze nie zostały jeszcze zapłacone, te wszystkie umowy stanowią dopiero otwarcie, a w wielu przypadkach w ogóle dopiero wstęp do negocjacji".
– oświadczył prezydent.
– podkreślił Andrzej Duda.
Jak zaznaczył, "Polska wyraziła zainteresowanie zakupem 32 myśliwców F-35, bo jest to w tej chwili najnowocześniejszy projekt na świecie, samolot piątej generacji".
Andrzej Duda był też pytany o reakcje amerykańskich mediów, według których sympatia prezydenta Donalda Trumpa do Polski "nie płynie z serca, ale została kupiona".
– odpowiedział prezydent.
Jak mówił, Polska wielokrotnie w historii była oszukiwana. - – dodał prezydent.
Jak podkreślił, jak do tej pory jego doświadczenia ze współpracy z prezydentem Donaldem Trumpem i jego administracją są dobre. - – podkreślił polski przywódca.
Zaznaczył, że mamy m.in. umowę z USA na dostawy gazu LNG, która jest jednym z ważnych elementów dywersyfikacji dostawa gazu do Polski.
Przypomniał, że w piątek razem z sekretarzem ds. energii Rickiem Perry’m był w gazoporcie firmy Cheniere zlokalizowanym u ujścia rzeki Sabine do Zatoki Meksykańskiej na granicy Teksasu ze stanem Luizjana, skąd w najbliższym czasie będą wysysane dostawy gazu do Polski. Prezydent zaznaczył, że jest to gaz w bardzo dobrej cenie na pewno konkurencyjnej w porównaniu z gazem rosyjskim.
Zgodnie z deklaracją podpisaną w środę w Waszyngtonie przez prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych, Andrzeja Dudę i Donalda Trumpa, USA planują zwiększyć w najbliższej przyszłości swoją obecność wojskową w Polsce, wynoszącą obecnie ok. 4,5 tys. rotujących się członków personelu wojskowego, o około tysiąc dodatkowych żołnierzy.
Zgodnie z deklaracją, Polska planuje zapewnić i utrzymywać wspólnie uzgodnioną infrastrukturę przeznaczoną dla wstępnego pakietu dodatkowych polsko-amerykańskich projektów, bez kosztów dla Stanów Zjednoczonych i z uwzględnieniem planowanego poziomu jej wykorzystania przez Siły Zbrojne USA. Ponadto, podczas środowego spotkania, Polska zadeklarowała gotowość zakupu 32 wielozadaniowych samolotów bojowych piątej generacji F-35.