PO nie potrafi się porozumieć z nikim, potrafi tylko podporządkowywać sobie innych; mam taką propozycję dla PO: zamiast zajmować się lewicą i lewicowymi wyborcami, niech zajmie się swoimi wyborcami i dogada się z PSL - powiedział w piątek Adrian Zandberg (Lewica Razem).
Na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie liderzy: SLD - Włodzimierz Czarzasty, Wiosny - Robert Biedroń oraz Lewicy Razem - Adrian Zandberg potwierdzili budowę bloku Lewicy na wybory parlamentarne.
Zandberg był pytany w piątek w Polsat News o to, czy tworzony blok lewicowy pójdzie do wyborów jako koalicja oraz o to, czy nie boi się, że nie przekroczy ona 8 proc. progu wyborczego, przewidzianego dla komitetów koalicyjnych. Wskazano mu, że politycy klubu PO-KO, m.in. Sławomir Neumann (PO) i Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) radzą lewicy, by nie marnowała głosów, bo jako osobna od nich koalicja może nie przekroczyć progu.
- powiedział Zandberg.
Jak ocenił, dziś "PO jest sama i idzie osobno". - dodał Zandberg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|