- - powiedział we wtorek w Radiu ZET Władysław Kosiniak-Kamysz. Zauważył, że "na niecałe cztery tygodnie przed wyborami nie ma zapowiedzi debat, ani żadnych deklaracji, szczególnie ze strony największych dwóch ugrupowań". Szef PSL zaapelował też do innych ugrupowań o "więcej odwagi".
Kosiniak-Kamysz pytany, dlaczego PSL-KP nie poprze "Paktu dla kobiet" lewicy, mówił, że "jeśli zawiera aborcję do 12 tygodnia ciąży, to PSL-KP się pod tym nie podpisze". Jego zdaniem "ten pakt dzieli, a nie łączy".
- - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
W sobotę na konwencji w Poznaniu Lewica przedstawiła "Pakt dla kobiet" składający się z 10 postulatów, który zakłada m.in. legalną aborcję do 12. tygodnia ciąży, dostęp do nowoczesnej antykoncepcji, ustawową gwarancję refundacji leczenia niepłodności metodą in vitro, gwarantowany bezpłatny dostęp do lekarza ginekologa bez klauzuli sumienia.
Zapytany w rozmowie o postulat PiS dot. utworzenia samorządu dziennikarskiego, powiedział, że ten punkt programu wyborczego PiS to "realizacja planu, który był już ogłoszony w tej kadencji, czyli przejęcia mediów nie tylko publicznych (...), ale także przejęcia mediów komercyjnych, co jest bardzo ważne dla PiS-u".
- - mówił szef PSL. Zdaniem Kosiniaka-Kamysza "to ma być przejęcie mediów na swój użytek, żeby żadna inna formacja polityczna nie mogła spokojnie prezentować swojego programu, normalnie dyskutować".