W przeliczeniu na mandaty PiS może więc liczyć na ok. 260, a KO otrzymałaby powyżej 130 mandatów. PSL przypadłoby kilkanaście mandatów, a lewicy ok. 60.
Z tymi szacunkami zgadzają się sztabowcy PiS. - Ten trend widać w innych badaniach, momentami oscylujemy wokół 250 mandatów, ale nastrój jest daleki od triumfalizmu - mówi nam polityk PiS.
mówi Marcin Duma, prezes Ibris.
Przy tego typu sondażach politycy PiS zwracają szczególną uwagę na to, czy ich potencjalny rywal na prawicy - Konfederacja - znalazł się nad czy pod progiem wyborczym. W naszym badaniu do jego przekroczenia formacji zabrakło nieco ponad pół procent.
przyznaje wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - dodaje.
Opozycja liczy, że nawet jeśli PiS wygra wybory, to nie na tyle, by potem móc sformułować rząd. -- dyplomatycznie ocenia Radosław Fogiel.
Politycy KO wciąż uważają, że wygrana z PiS jest w ich zasięgu. komentuje z kolei Jacek Protas z KO. ocenia Jacek Protas.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.