Dziennik Gazeta Prawana logo

Współtwórca PO "jedynką" na liście PiS

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zakładał Platformę Obywatelską, ale w najbliższych wyborach do Sejmu wystartuje z listy Prawa i Sprawiedliwości. Wicemarszałek Senatu Maciej Płażyński jest numerem jeden na liście PiS w Gdańsku. "Jestem zwolennikiem koalicji PO-PiS" - zapewnia Płażyński i wyjawia, że "martwią go zerkania liderów Platformy w lewą stronę".

To spora niespodzianka. Media spekulowały, że Płażyński - jeden z trzech założycieli Platformy Obywatelskiej - może wystartować w wyborach z list tej partii, choć od dawna nie jest jej członkiem. Sam Płażyński, mimo że zarejestrował komitet wyborczy do Senatu, do niedawna nie wykluczał, że wystartuje jednak do Sejmu.

O tym, że Maciej Płażyński szuka miejsca na listach wyborczych, napisała kilka dni temu "Rzeczpospolita". Gazeta prognozowała, że polityk może być w Gdańsku numerem jeden, ale na liście PO. Wszystko przez to, że Platforma nie ma w tym mieście mocnego kandydata - Donald Tusk zdecydował się na start w Warszawie.

Dziś premier ogłosił, że były marszałek Sejmu przechodzi na stronę PiS. Płażyński podkreślił jednak, że nie zapisuje się do tej partii. "Jestem przekonany, że wygrana PiS pomoże POPiS-owi, a przeszkodzi powstaniu koalicji z udziałem lewicy" - powiedział. Płażyński wyjaśnił, że tworzył PO jako "alternatywę dla rządów lewicowych, wewnątrz szerokiego centroprawicowego układu". "Mam nadzieję, że taki jeszcze jest możliwy, chciałbym w tym wyraźnie pomóc" - zadeklarował.

"To jeden z głównych twórców PO, polityk, który z nami współpracował (...), który zawsze zachowywał do pewnego stopnia, można powiedzieć, że w wysokim stopniu, odrębną pozycję" - mówił z kolei Jarosław Kaczyński. "To decyzja, która otwiera drogę do wyjścia z tego prawdopodobnego pata. Pata, w którym będziemy mieli tylko dwie możliwości - albo kryzys polityczny, albo fatalny sojusz między LiD a Platformą Obywatelską" - powiedział premier.

Maciej Płażyński odszedł z Platformy Obywatelskiej w 2003 roku. Dwa lata później poparł w wyborach prezydenckich Lecha Kaczyńskiego. Dzięki poparciu PiS jest wicemarszałkiem Senatu. Dziś tłumaczył, że nie będzie startował z list PO, bo mogłoby to mylnie oznaczać, że zgadza się z tym, co dzieje się w partii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj