Po tym czasie, w normalnej sytuacji, te głosy zostałyby przekazane do archiwum państwowego, gdzie przechowywane byłyby przez pięć lat - tłumaczy Ewa Grudniok, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Tychy. Okręgu nr 75, obejmującego m.in. Tychy, dotyczy jeden z protestów wyborczych złożonych przez PiS.

Łącznie partia rządząca chce przeliczenia głosów w sześciu okręgach, w których mandat senatora uzyskał przedstawiciel opozycji. Dotyczy to m.in. okręgu nr 100, obejmującego powiaty koszaliński, sławieński i szczecinecki.

Sytuacji dziwi się Marek Mazur, sędzia Sądu Okręgowego w Koszalinie, a także komisarz wyborczy i przewodniczący OKW w tym mieście.
Te głosy liczą Obwodowe Komisje Wyborcze, rachunkowo wszystko się zgadzało, to są ciała wieloosobowe, nie pamiętam żadnej uwagi, by coś się nie zgadzało z obliczeniami – stwierdził Mazur.

Decyzję o złożeniu protestów w sprawie głosowania w trzech okręgach podjęła także Koalicja Obywatelska. Chodzi o trzy okręgi: nr 2, nr 26 i nr 59.