Rada Naczelna PSL podjęła w niedzielę uchwałę, w której stwierdza, że naturalnym kandydatem ludowców na prezydenta jest prezes partii Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaapelowała też o prawybory w całej opozycji. Sobolewski powiedział w poniedziałek w radiowej Jedynce, że ogłoszenie prezesa PSL na kandydata na prezydenta spowodowało poruszenie po stronie Koalicji Obywatelskiej. \I rzucanie haseł typu partia ośmiu procent dyktuje innym, co mają robić po stronie opozycji - zauważył polityk.

Jak zaznaczył, Zjednoczona Prawica nie ma takiego problemu. Kandydatem Zjednoczonej Prawicy, gdy tylko oficjalnie ogłosi chęć ubiegania się o drugą kadencję, będzie popierany przez PiS, Zjednoczoną Prawicę, obecny prezydent Andrzej Duda - oświadczył Sobolewski.

Na uwagę, że być może skończy się to tak, że każde ugrupowanie opozycyjne zgłosi swojego kandydata na prezydenta, a takimi prawyborami będzie pierwsza tura wyborów prezydenckich Sobolewski powiedział: To prawdopodobnie się tak skończy takim rozstrzygnięciem. My z naszej strony jako Zjednoczona Prawica, Prawo i Sprawiedliwość nie lekceważymy nikogo, szanujemy każdego kandydata, który zgłosi chęć, będzie kandydował na pierwszy urząd w Rzeczpospolitej. Dlatego czekamy na rozwój sytuacji i rozstrzygnięcia po stronie opozycyjnej - powiedział Sobolewski.

Pytany o start w wyborach b. premiera, szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska polityk PiS powiedział, że jego start jest "niewykluczony". Dopytywany, czy jego zdaniem jeśli Tusk wystartuje, będzie on kandydatem już w pierwszej turze wyborów prezydenckich popartym nie tylko przez Koalicję Obywatelską, ale też inne ugrupowania opozycyjne np. PSL, Sobolewski odparł, że nie przypuszcza, żeby taka sytuacja miała miejsce. Każda partia chce mieć swojego kandydata, bo to jest zaznaczenie się na scenie politycznej - podkreślił szef Komitetu Wykonawczego PiS.