Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z "GW" był pytany m.in. o to, czy podpisałby się pod ustawą zakazującą aborcji ze względu na ciężkie uszkodzenie płodu. - stwierdził.
Jak dodał, "kwestie związane z dostępem do informacji medycznej czy związane z dziedziczeniem pewnie powinny znaleźć jakieś rozwiązanie".- przypomniał.
Dopytany o sprawę aborcji i o to, że w 2017 r. powiedział, że zakazałby aborcji eugenicznej, stwierdził, że mówił o tym w kampanii. - ocenił.
Prezes PSL w rozmowie odniósł się też do pytania o to, jak chciałby przekonać do siebie lewicowy elektorat, któremu ostatnio nie spodobało się, że opublikował obraz Świętej Rity. - powiedział i dodał, że warto mówić o swoich poglądach.
- zauważył i dodał, że rolą prezydenta jest, żeby rozumieć wrażliwość Polaków. - podkreślił.