Dążąc do nadzwyczaj szybkiej nowelizacji przepisów, Kryże narusza obowiązujące normy i obyczaje, np. takie jak zasięganie opinii niektórych organizacji pozarządowych. Nie akceptując nacisków, Wojciech Groszyk, dyrektor departamentu legislacyjno - prawnego, poprosił pod koniec ubiegłego tygodnia o odwołanie z zajmowanego stanowiska.
Zadaniem kierowanego przez Groszyka departamentu - jednego z najważniejszych w resorcie sprawiedliwości - jest opracowywanie projektów ustaw i rozporządzeń oraz opiniowanie projektów zarządzeń ministra sprawiedliwości. Według nieoficjalnych informacji, dymisję rozważają inni pracownicy departamentu nie godząc się na naciski szefostwa resortu.
Następcą Groszyka na stanowisku dyrektora departamentu ma zostać zaufany ministra Ziobry i Andrzeja Kryże prokurator Tomasz Szafrański. To kukułcze jajo odchodzącej ekipy ministra Zbigniewa Ziobro. Szafrański dał się poznać jako gorący orędownik rozwiązań prawnych lansowanych przez ekipę ministra Ziobry i oponent środowiska krakowskich profesorów prawa w tym Andrzeja Zolla.
O zadziwiająco szybkiej karierze Szafrańskiego pod parasolem ministra Ziobry wielokrotnie donosiły media informując że Szafrański jako sędzia krakowskiego sądu rejonowego miał kilka postępowań dyscyplinarnych z powodu np. niedotrzymywania terminów sporządzania uzasadnień do wyroków.
Zaledwie po kilku miesiącach od przyjęcia w poczet prokuratorów Szafrański dostał awans na prokuratora prokuratury okręgowej. Teraz ma zostać szefem jednego z najważniejszych departamentów w ministerstwie. W kuluarach ministerstwa można usłyszeć, że w najbliższych dniach Szafrański ma otrzymać tytuł prokuratora prokuratury apelacyjnej.