Grupa posłów PiS złożyła w czwartek w Sejmie projekt uchwały "w związku z wydarzeniami w Wejherowie i Pucku". W projekcie uchwały napisano, że 10 lutego w tych miastach doszło do "bezprzykładnego ataku na prezydenta RP", a "grupa chuliganów zakłóciła przebieg państwowych uroczystości lżąc i obrażając głowę państwa".
Budka ocenił, że projekt uchwały PiS "to jest szczyt hipokryzji".
- powiedział Budka nawiązując do zaplanowanego na czwartek głosowania w Sejmie nad projektem noweli ws. rekompensaty w wysokości 1,95 mld zł dla TVP i Polskiego Radia.
Wicemarszałek Sejmu i kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że polityk musi być odważny i wiedzieć, że ludzie różnie reagują. - powiedziała Kidawa-Błońska.
Podkreśliła, że jest jej bardzo przykro, bo wszyscy, którzy ją znają wiedzą, jakie ma standardy i że stara się rozmawiać ze wszystkimi. powiedziała wicemarszałek Sejmu.
Oceniła, że "to zapętlenie" wokół wydarzeń z Pucka będzie trwało do dnia wyborów. - powiedziała Kidawa-Błońska. - dodała.
W poniedziałek w Pucku i Wejherowie podczas uroczystości z okazji 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem, grupa manifestujących próbowała zakłócić spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą. Pikietujący mieli ze sobą transparenty, na których widniały hasła m.in. "Konstytucja" i "Duda jesteś wstydem narodu", gwizdali i wykrzykiwali hasła m.in.: "Marionetka" i "Będziesz siedział".
W uroczystościach uczestniczyła też Kidawa-Błońska, kontrkandydatka Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Na filmikach zamieszczonych w internecie widać, że spotyka się ona z protestującymi wcześniej osobami, które pytają: "Było słychać?".
W projekcie uchwały PiS napisano, że "Sejm wyraża najwyższe oburzenie wobec barbarzyńskich zachowań wymierzonych w autorytet polskiego państwa oraz w przebieg ważnych dla tożsamości mieszkańców Pomorza i całego kraju uroczystości stulecia zaślubin Polski z morzem".
"Sejm RP wyraża słowa ubolewania i wstydu z powodu postawy części parlamentarzystów, którzy poparli atak na prezydenta Polski. Zdecydowany sprzeciw budzi tolerowanie, a w niektórych przypadkach także współorganizowanie przez parlamentarzystów należących do klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej i pracowników ich biur poselskich tego aktu nienawiści wobec prezydenta Polski" - napisali w projekcie uchwały posłowie PiS. Jak dodali, "na szczególne oburzenie zasługuje fakt, że wśród osób afirmujących te zachowania znalazła się poseł Małgorzata Kidawa-Błońska". "Zachowanie to nie licuje z godnością funkcji wicemarszałka Sejmu" - podkreślili.