Otrzymałem dzisiaj od Inspekcji Sanitarnej informację, że 5 marca w samolocie, którym wracałem z Brukseli była osoba chora na koronawirusa. Ponieważ nie mam żadnych objawów choroby a z własnej woli praktycznie nie opuszczam domu, chyba że na spacer po puszczy, uznano, że nie muszę robić testu. Informuję o tym, ponieważ media już się dopytują i nie wiem, jak będzie to zaprezentowane. Zachowujmy ostrożność i bądźmy dobrej myśli - napisał na swoim Facebookowy koncie Cimoszewicz.

Reklama

Jak dowiedział się Onet, na pokładzie tego samego samolotu był także Marek Belka.

Obaj europosłowie wracali z Brukseli 5 marca. Po powrocie poddali się samoizolacji. 18 marca dowiedzieli się, że na pokładzie samolotu mogła znajdować się osoba zarażona wirusem i w związku z tym muszą zostać objęci kwarantanną.

Przy czym ja w ostatnim czasie byłem mocno przeziębiony. To były objawy, które mogły wskazywać na koronawirusa. Dlatego poszedłem do szpitala epidemiologicznego i wykonałem test, którego wynik okazał się negatywny - mówi Onetowi Belka.