To jest tupolewizm. Tupolewizm polegał na tym, że polecieli „na wariata” i kilkadziesiąt osób zginęło. Teraz idą „na wariata” do tych wyborów i mogą zginąć tysiące. Każda dodatkowa śmierć, która wyniknie z tych wyborów, będzie na sumieniu Kaczyńskiego i PiS – mówił Radosław Sikorski w rozmowie z Moniką Olejnik w programie „Kropka nad i” TVN24.
– mówił Radosław Sikorski w rozmowie z Moniką Olejnik w programie „Kropka nad i” TVN24.
Wybory prezydenckie są zaplanowane na 10 maja i mają odbyć się w formie korespondencyjnej. Ze względu na pandemię koronawirusa głosowanie w tym terminie budzi spore kontrowersje.
Sikorski przekonywał, że wybory w maju nie będą demokratyczne przede wszystkim dlatego, że kandydaci nie mogli prowadzić kampanii. powiedział.
Stwierdzenie "tupolewizm" zostało pierwszy raz użyte w głośnym tekście DGP. Czytaj więcej tutaj>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zobacz
|