Poczta Polska 22 kwietnia, za zgodą ministra cyfryzacji, otrzymała dane z rejestru PESEL, potrzebne do przygotowania wyborów prezydenta.
We wtorek w tej sprawie posłanki Lewicy Hanna Gill-Piątek i Monika Falej dokonały interwencji poselskiej w siedzibie Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
- oceniła Gill-Piątek cytowana w komunikacie. Jak wskazywała, jeśli PESEL, imię i nazwisko trafią do oszusta, ten może łatwo wziąć nawet kilkanaście pożyczek za pomocą "kolekcjonerskiego" dowodu osobistego, który można kupić za 700 zł w internecie.
Jak przypomniano, według raportu Krajowego Rejestru Długów w 2019 r. na fałszywe dane wyłudzono 1 mld i 700 mln zł. - dodała posłanka Lewicy.
- mówiła cytowana w komunikacie Monika Falej.
- podkreśliła Falej.
Zdaniem posłanek Lewicy, PiS prze za wszelką cenę do wyborów korespondencyjnych i nie liczy się z konsekwencjami. Zwracały one uwagę, że Europejski Inspektor Ochrony Danych Osobowych ma uzasadnione wątpliwości co do przekazania bazy PESEL, zgodności całej procedury z RODO i innymi europejskimi przepisami.