Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory 23 maja? PiS jednak poważnie rozważa ten scenariusz

9 maja 2020, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jarosław Kaczyński z teczką
<p>Jarosław Kaczyński&nbsp;</p>/PAP
Partia Jarosława Kaczyńskiego boi się, że Sąd Najwyższy pokrzyżuje plan przeniesienia wyborów na termin wakacyjny. Dlatego znów na polityczną agendę wróciła możliwość wyznaczenia terminu na 23 maja. Sytuacja w obozie władzy jest na tyle napięta, że może się skończyć utratą większości przez gabinet Mateusza Morawieckiego - wynika z nieoficjalnych ustaleń DGP. Przeciąganie liny trwa w trakcie rozmów PiS i Porozumienia na temat korekt ustawy o głosowaniu korespondencyjnym w wakacje.

PiS po wypowiedzi prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej Joanny Lemańskiej dotyczącej ewentualnego orzeczenia SN w sprawie wyborów, ma poważne obawy, że Sąd Najwyższy (SN) nie tyle nie unieważni niedzielnych wyborów prezydenckich (do których i tak nie dojdzie), ile po prostu nie zajmie żadnego stanowiska w sprawie. Jak mówi nasz informator także nieoficjalne informacje z SN wskazują, że decyzja może pójść w tym kierunku. SN może orzec, że nie może wypowiedzieć się w sprawie ważności wyborów, które faktycznie się nie odbyły. A na orzeczeniu SN o nieważności wyborów 10 maja w dużej mierze opiera się koncepcja rozpisania nowych wyborów przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek, która jest sednem kompromisu między Jarosławem Kaczyńskim a Jarosławem Gowinem.

- mówi nam ważny polityk PiS.

Rozważaną aktualnie alternatywą ma być skorzystanie przez Elżbietę Witek z przepisu z ustawy korespondencyjnej i zarządzenie innego terminu wyborów 23 maja. Kwestią dyskusyjną jest, czy Witek przesunie termin wyborów z 10 maja na 23 maja, czy po nieudanych niedzielnych wyborach zarządzi nowy termin na 23 maja. Pytanie, do kiedy taki ruch marszałek jest możliwy. - - mówi nasz informator.

Z naszych informacji wynika, że próby forsowania przez PiS terminu majowego wywołały głębokie napięcie w koalicji rządzącej, zwłaszcza z politykami Porozumienia. Należy bowiem pamiętać, że to Jarosław Gowin i jego ludzie doprowadzili do tego, że jutrzejsza elekcja nie dojdzie do skutku. Jednocześnie Porozumienie mówi twarde “nie” jakimkolwiek terminom majowym. Jeśli PiS zrealizuje taki scenariusz, oznaczać to będzie konflikt z Porozumieniem i potencjalny potężny kryzys rządowy, łącznie z rozpadem koalicji. - - mówi nasz rozmówca.

Na nasze pytanie, czemu do zarządzenia nowych wyborów nie wystarczy sama uchwała PKW o fiasku wyborów 10 maja (bez orzeczenia SN - o takim wariancie mówił w DGP były szef PKW sędzia Wojciech Hermeliński), nasz rozmówca odpowiada, że to procedura nieopisana w konstytucji, w przeciwieństwie do wariantu z unieważnieniem wyborów na podstawie orzeczenia SN.

W grę jako inne rozwiązanie cały czas wchodzi stan nadzwyczajny, ale PiS nie chce go wprowadzać.  - mówi nam polityk prawicy.

Napięcia na linii PiS-Porozumienie związane są z trwającymi pracami nad projektem nowelizacji ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. Napięcia mogą być więc także elementem nacisku PiS na mniejszego partnera.

Tzw. “plan dwóch Jarosławów” (liderów PiS i Porozumienia) zakłada, że jutrzejsze wybory nie dojdą do skutku, następnie PKW przygotuje sprawozdanie i na jego podstawie SN orzeknie nieważność elekcji. Część komentatorów zwracała uwagę, że w treści porozumienia nie zawarto gwarancji, że wybory w maju odbyć się nie mogą. -mówił wczoraj w Radiu Plus Krzysztof Sobolewski, szef komitetu wykonawczego PiS.

Wątpliwości części konstytucjonalistów budziło też to, że SN miałby orzekać o nieważności czegoś, co się nie odbyło - w tym przypadku wyborów 10 maja. Kontrowersje wzbudziło także to, że w planie politycznym antycypuje się przyszłe orzeczenia niezawisłego sądu. -  skomentowała na antenie TVN24 sędzia Lemańska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj