Rzecznik rządu był pytany w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia o kwestię wyborów i o to, czy w związku napięciami w Radzie Ministrów są planowane jakieś dymisje. – stwierdził Müller.
– dodał rzecznik rządu. Jeśli chodzi o kwestię przesunięcia wyborów - przekonywał - . W tym kontekście wskazał przede wszystkim Senat, który odrzucił ustawę dotyczącą powszechnego głosowania korespondencyjnego możliwie w ostatniej chwili, oraz samorządy.
W niedzielę PKW stwierdziła, że w wyborach 10 maja br. brak było możliwości głosowania na kandydatów. W związku z tym, że brak możliwości głosowania na kandydatów jest równoznaczny w skutkach z brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów, marszałek Sejmu ma teraz 14 dni na ponowne zarządzenie wyborów.
W sobotę wieczorem odbyła się narada polityków PiS i Porozumienia. Brali w niej udział m.in. premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wicepremier Jadwiga Emilewicz i szef Porozumienia Jarosław Gowin, a także szef MON Mariusz Błaszczak, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski. Po niej w mediach pojawiały się informacje, że narada dotyczyła m.in. daty wyborów, miała dramatyczny przebieg i w jej czasie premier składał dymisję, która ostatecznie nie została przyjęta.
W środę wieczorem, we wspólnym oświadczeniu szefów PiS - Jarosława Kaczyńskiego i Porozumienia - Jarosława Gowina poinformowano, że te ugrupowania przygotowały rozwiązanie dotyczące tegorocznych wyborów prezydenckich. Zakłada ono, że zarządzone na najbliższą niedzielę wybory się nie odbędą, a po przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory "w pierwszym możliwym terminie". Wybory mają odbyć się korespondencyjnie.
W czwartek Sejm odrzucił sprzeciw Senatu ws. ustawy dotyczącej głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020 r. Ustawa została w piątek podpisana przez prezydenta i została również opublikowana w Dzienniku Ustaw. Przewiduje ona, że głosowanie w tegorocznych wyborach prezydenckich ma być tylko korespondencyjne. Porozumienie zobowiązało się, że razem z PiS przygotuje propozycję zmian w ustawie ws. głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020 r. (PAP)
autorka: Wiktoria Nicałek
wni/ godl/