Po przedstawieniu dziennikarzom krótkiego filmu z fragmentami kampanii wyborczej m.in. z udziałem posła Nitrasa, rzeczniczka PiS zaznaczyła, że film mógłby być znacznie dłuższy, gdyż lista "chuligańskich wybryków" posła KO jest bardzo długa.
Przypomniała sytuację z sali plenarnej Sejmu w grudniu 2016 roku, gdy Nitras "wraz ze swoim kolegą przeszukiwali torebki posłanek Prawa i Sprawiedliwości" oraz o sprawie kopnięcia posłanki PiS Iwony Arend. Jak dodała, sprawa z listopada 2018 roku toczy się w prokuraturze". - oświadczyła rzeczniczka PiS.
Jej zastępca Radosław Fogiel wyraził "zażenowanie", że w ostatnim tygodniu kampanii wyborczej PiS i "znaczna część opinii publicznej musi zajmować się sprawą, która w zasadzie nie byłaby w normalnej sytuacji warta wzruszenia ramion, to znaczy nadaktywnością posła Sławomira Nitrasa". - dodał.
Odnosząc się do zaprezentowanego dziennikarzom filmu, Fogiel przekonywał: .
Dlatego, jak oświadczył, "żądamy wycofania udziału, jakiejkolwiek aktywności Sławomira Nitrasa ze sztabu i przestania przez polityków Platformy Obywatelskiej jego obrony". - zaznaczył Fogiel.
- podkreślił polityk PiS. - dodał. Według Fogla, "taka twarda obrona posła Nitrasa, zaczyna sugerować, że jest on kimś niezwykle istotnym dla Rafała Trzaskowskiego". - zauważył polityk.