Włodzimierz Czarzasty pytany w Radiu ZET o słowa Grzegorza Schetyny, który dzień po wyborach stwierdził, że kandydaci opozycyjni niedostatecznie wspierali Rafała Trzaskowskiego, odpowiedział, że "ci, którzy oskarżają wszystkich poza sobą, za całą kampanię – to debile".

Reklama

Zajmij się chłopie swoją polityką i swoją osobą. Jakby ktoś zadzwonił do Biedronia i powiedział: chodźcie, spotkamy się, to byśmy to robili. Ze sztabu PO dostawaliśmy sygnały, żebyśmy się nie wtrącali – tymi słowami Czarzasty zwrócił się do Schetyny.

Szef SLD stwierdził, że Platforma szósty raz "przerżnęła" wybory i "teraz będą szukać winnych".

Niech się stukną w pierś i dadzą nam spokój! – denerwuje się Włodzimierz Czarzasty.

Czarzasty do PO: Może powiecie swoim głupawym wyznawcom, żeby przestali opluwać Biedronia i Lewicę

We wtorek na antenie radia RMF FM posłanka KO Agnieszka Pomaska została zapytana, czemu kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski nie spotkał się po I turze wyborów z kandydatem Lewicy Robertem Biedroniem. Rzeczywiście kontaktowaliśmy się po I turze z wieloma kandydatami, nie ze wszystkimi udało się porozmawiać czy spotkać. Ten kalendarz był po prostu bardzo, bardzo napięty - powiedziała.

Jeśli dobrze pamiętam z Robertem Biedroniem rzeczywiście nie było takiej rozmowy. Myślę, że jest teraz przestrzeń na pewno do tego, żeby współpracować z każdym, kto w tych wyborach uczestniczył - powiedziała. Główną przeszkodą w tych wyborach był brak czasu i krótka kampania - mówiła.

Do słów posłanki ze sztabu Trzaskowskiego odniósł się na Twitterze szef SLD. "PO obwinia Biedronia o przegraną Trzaskowskiego. A tu nagle Pani Pomaska powiedziała prawdę. Robert proponuje pomoc i udział w kampanii ale nikt nie ma czasu się z nim spotkać. Może powiecie swoim głupawym wyznawcom, żeby przestali opluwać Roberta i Lewicę? Może ktoś przeprosi?" - napisał Czarzasty.

Po I turze wyborów prezydenckich kandydat Lewicy na prezydenta deklarował, że najbliższym czasie dojdzie do jego spotkania z Rafałem Trzaskowskim, w celu omówienia wspólnej koncepcji dotyczącej propozycji programowych. Do spotkania nie doszło.

W niedzielnej II turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów, uzyskując reelekcję. Kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc.

"Niczego bracie nie będziesz sklejał"

W rozmowie z Beatą Lubecką, Czarzasty pytany był o zmianę narracji prezydenta i deklarację, że będzie chciał "sklejać Polskę".

Reklama

Niczego bracie nie będziesz sklejał. Wszystko to, co chcesz skleić tak rozwaliłeś przez 5 ostatnich lat, że na pewno nie ty to skleisz – powiedział Czarzasty. Dodał, że nie wierzy prezydentowi i nie ufa a zmiana narracji jest chwilowa.

Sądząc po kursie PiS, prowadzonym do tej pory, będzie to 3,5 roku wielkiej arogancji, domykania spraw, rzucania haseł o reprywatyzacji mediów…Myślę, że będą realne działania, bo pan Duda dostał mocny mandat – ocenił.