– powiedział w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski. Naukowiec przeanalizował możliwe warianty działania Rosji wobec Białorusi. Uważa, że zdecydują tzw. koszty polityczne ewentualnego przejęcia przez Kreml wpływów w Mińsku. – mówił Żurawski vel Grajewski.
– podkreślił profesor. Dodał, że Łukaszenka nie będzie "dobrym instrumentem stabilizowania rosyjskich wpływów na Białorusi". – tłumaczył politolog.
Żurawski vel Grajewski uważa, że białoruska rewolucja po ostatnich wyborach prezydenckich zniszczyła możliwości przetargowe Łukaszenki wobec Rosji. – mówił PAP Żurawski vel Grajewski.
Politolog dodał, że nie sposób w tej chwili przewidzieć formy upadku białoruskiego dyktatora. – zastanawiał się profesor.
Zdaniem Żurawskiego vel Grajewskiego najczarniejszy ze scenariuszy rewolucji na Białorusi, czyli ewentualny rozlew krwi w wyniku dalszych brutalnych działań bezpieki podporządkowanej Łukaszence nie jest wykluczony. – pytał.
W opinii prof. Żurawskiego vel Grajewskiego dyktatorowi może być trudno uniknąć odpowiedzialności, bo protesty na Białorusi mają teraz naprawdę masowy charakter i nie ograniczają się do manifestacji w Mińsku.
(pol. Oddział Mobilny Specjalnego Przeznaczenia – białoruska formacja militarna wierna prezydentowi, którą Aleksandr Łukaszenka posłał do brutalnej pacyfikacji protestujących przeciwko sfałszowanym – jak podkreślają demonstranci – wyborom prezydenckim 9 sierpnia 2020 roku – PAP). – podkreślił politolog. Skuteczna rewolucja na Białorusi będzie – jak mówił profesor – równie skutecznie torpedowała działania reżimu Putina w Moskwie.
Pytany przez PAP o możliwość wkroczenia wojsk rosyjskich na Białoruś politolog odpowiedział, że jest to możliwe. - przewidywał profesor.
Dodał, że po obaleniu Łukaszenki Putin skłaniał się jeszcze niedawno do próby wypromowania jakiegoś innego niż Swietłana Cichanouska przywódcy, którego zaakceptują Białorusini. A to w tej chwili - zdaniem profesora - nie będzie dla Moskwy łatwe. – przekonywał politolog i dodał, że Moskwie może się w ogóle nie udać podporządkować sobie Białorusi, bo protesty są zbyt liczne i silne, a liczba wariantów dotyczących przyszłości kraju jest spora.
Profesor uważa, że Polska, która popiera dążenia demokratyczne Białorusinów, powinna być też przygotowana do zdecydowanych działań wobec Kremla. powiedział w rozmowie z PAP prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.