Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedterminowe wybory to ostateczność, ale poważnie brana pod uwagę. SONDAŻ DGP

21 września 2020, 07:13
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Jarosław Kaczyński
<p>Jarosław Kaczyński</p>/PAP
Jeśli Zjednoczona Prawica się rozpadnie, to powinno dojść do przyspieszonych wyborów parlamentarnych ‒ wynika z sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM.

mówi nam osoba zbliżona do Nowogrodzkiej. Jako o potencjalnych jego następcach mówi się o Małgorzacie Wassermann i Przemysławie Czarnku. A to byłby początek usuwania polityków Solidarnej Polski z rządu i jego zaplecza. – Jeśli będzie decyzja o rozwodzie z SP, to funkcje przestaną pełnić wszyscy jej członkowie w szeroko pojętej sferze publicznej i komercyjnej ‒ podkreśla polityk PiS.

Alternatywa to koalicja, w której władza i wpływy koalicjantów zostaną zmniejszone na rzecz PiS, a wielomiesięczny konflikt w rządzie między Zbigniewem Ziobrą a Mateuszem Morawieckim zostanie rozstrzygnięty na korzyść premiera.

Politycy SP podkreślają, że usunięcie ich szefa byłoby przekroczeniem czerwonej linii i że bez nich nie ma większości. zapewnia nas jeden z nich.

W piątek politycy PiS, którzy przyjechali do Krakowa z okazji miesięcznicy pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich, dyskutowali o sytuacji w koalicji. Ich stanowisko jest twarde.– podkreśla polityk PiS.

Ale wyrzucenie SP znaczyłoby, że rząd PiS stałby się mniejszościowy. twierdzi nasz rozmówca z PiS. Jak pokazuje sondaż United Surveys dla DGP i RMF FM, wybory to jednak dla PiS pewne ryzyko. Partia Jarosława Kaczyńskiego z pewnością dzisiaj by je wygrała, ale nie musiałoby to oznaczać utrzymania się przy władzy. Za to dla obecnych koalicjantów PiS samodzielny start oznaczałby niewejście do Sejmu.

sondaz-28216340.jpg
Sondaż DGP i RMF FM

Przebudowa rządzącej koalicji à la PiS

mówi nam polityk obozu rządzącego przed decyzją prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Szanse na to, że nastąpią jakieś spektakularne ustępstwa ze strony Solidarnej Polski (SP) i koalicja taka jak dziś przetrwa, ocenia jako małe.

Koalicyjne spory w zeszłym tygodniu dotyczyły ustaw o ochronie zwierząt i covidowej. Ostatecznym powodem zaognienia sytuacji w koalicji był opór Solidarnej Polski wobec przyjęcia w ramach tej ostatniej tzw. przepisów o bezkarności. Kierownictwo PiS z wielkim zirytowaniem oglądało w czwartek konferencję posłów Solidarnej Polski, na której mówili o szkodliwości wpisanych tam rozwiązań. Rządząca partia musiała wstrzymać głosowanie projektu, gdyż groziło jej odrzucenie. – Prezes był wściekły z tego powodu, tym bardziej że przepisy powstały na bazie wariantu proponowanego przez SP, a Zbigniew Ziobro potem się z tego wycofał – mówi nam polityk PiS.

Sytuacja nabrzmiewała jednak od miesięcy. – mówi jeden z polityków obozu władzy. Przy okazji sporów z Solidarną Polską politycy PiS zaczęli wypominać zachowanie Porozumienia Jarosława Gowina z kwietnia i zastopowanie wyborów kopertowych. W efekcie spór dotyczy nie tyle konkretnych spraw, ile układu sił wewnątrz koalicji. Sytuacje zaogniły publiczne występy posłów Solidarnej Polski w kwestiach LGBT, klimatu czy zachowanie w sprawie konwencji stambulskiej. zauważa osoba z rządu.

zapewnia z kolei polityk Solidarnej Polski. Ale jak widać, ostatni kryzys jest w 90 proc. na linii SP–PiS, a Porozumienia jest świadkiem konfliktu i samo nie ma żadnego pola manewru.

Prezes PiS chce teraz spory przeciąć. mówi polityk PiS. W praktyce oznacza to, że Zbigniew Ziobro musiałby się zgodzić na uszczuplenie wpływów w koalicji, a także uznać bezdyskusyjnie pozycję premiera, z którym niemal otwarcie walczy.

W PiS widać wahania, czy iść na całość i pozbyć się obu koalicjantów, czy tylko Solidarnej Polski. Pierwszy wariant oznacza rząd mniejszościowy z poparciem ok. 200 posłów, więc dużą szansę na serię porażek przy uchwalaniu ustaw. Zwolennicy tego wariantu przypominają postawę Jarosława Gowina w kwietniu i maju. Z kolei przeciwnicy podnoszą, że obecnie Porozumienie nie było przeciwne ustawie covidowej, a w sprawie ustawy o ochronie zwierząt wstrzymało się od głosu, a nie było przeciw jak Solidarna Polska.

Drugi wariant, czyli wyrzucenie z rządu tylko Solidarnej Polski, oznacza także rząd mniejszościowy, ale wówczas konfiguracja dla PiS nie jest już tak niekorzystna. mówi nam polityk PiS. Partia Kaczyńskiego liczy, że w takim przypadku po kilku miesiącach rząd Morawieckiego może mieć znowu większość.

Ale jeśli większość się nie pojawi, wówczas PiS może pójść na wybory. zauważają nasi rozmówcy.

Przeliczenie wyników sondażu United Surveys na mandaty pokazuje, że PiS nawet po rozpadzie koalicji może mieć szansę na samodzielną większość. Choć w sondażu dostał niepełne 36 proc., to jeśli odliczymy wyborców niezdecydowanych, ma poparcie na poziomie 41 proc. zauważa Marcin Palade, który przeprowadził symulację. Podkreśla, że przy rozdziale mandatów w systemie d’Hondta liczy się nie tylko wynik zwycięzcy, lecz także dystans między nim a drugim ugrupowaniem i drugim a trzecim. A wejście do gry ruchu Hołowni zmniejsza poparcie dla PO. Oczywiście kampania wyborcza może dużo zmienić, jeśli Porozumienie, które w sondażu ma nieco ponad 1 proc. poparcia, dogada się z PSL, to takie nowe ugrupowanie może przekroczyć próg wyborczy i PiS samodzielną większość traci.

– kwituje ten wariant polityk PiS. Nasi rozmówcy podkreślają, że prezes oddawać władzy nie chce.

Od kilku dni słychać także o innym wariancie, czyli zmianie premiera. Miałby zostać nim Jarosław Kaczyński. W PiS mówią jednak, że obecnie taki wariant nie jest rozważny.mówi nasz informator. Tym bardziej że takie posunięcie byłoby sukcesem Zbigniewa Ziobry, który doprowadziłby do politycznej degradacji Morawieckiego. Dlatego o takim wariancie słychać raczej ze strony Solidarnej Polski. Choć jako ostateczność ma on także zwolenników w PiS. mówi polityka PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj