Posłowie Koalicja Obywatelskiej zorganizowali w poniedziałek konferencję prasową, aby powiedzieć o sposobie wydatkowania środków z podległego Ministerstwu Sprawiedliwości Funduszu Sprawiedliwości. Zaznaczali, że pieniądze te powinny trafiać do ofiar przestępstw, tymczasem - jak podkreślali - wydawane są inaczej.
Gasiuk-Pihowicz mówiła o "bezprecedensowym wsparciu podlegającego Ziobrze Funduszu Sprawiedliwości dla będącego częścią imperium Tadeusza Rydzyka tzw. Centrum Ochrony Praw Chrześcijan". Porta OKO.press. podał niedawno, że założona przez Tadeusza Rydzyka Fundacja Lux Veritatis do 2023 roku dostanie, w ramach rozpisanego w styczniu konkursu, miliony złotych na prowadzenie Centrum Ochrony Praw Chrześcijan, a pieniądze mają pochodzić z Funduszu Sprawiedliwości, nadzorowanego przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.
- powiedziała Gasiuk-Pihowicz. - oceniła posłanka KO - .
- stwierdziła Gasiuk-Pihowicz.
Poseł Myrcha przypomniał, że w ubiegłej kadencji Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, której założyciel jest o. Tadeusz Rydzyk otrzymała zlecenia na szkolenia medialne dla prokuratorów i sędziów. - pytał Myrcha. - powiedział.
Posłowie KO zapowiedzieli, że będą kontynuować kontrolę wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Fundusz Sprawiedliwości (wcześniej Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej) jest zasilany z nawiązek zasądzanych od sprawców przestępstw. Zgromadzone środki mają być przeznaczane m.in. na wsparcie prawne, psychologiczne i socjalne dla ofiar przestępstw. Do pewnego momentu zadania te były w konkursach zlecane głównie organizacjom pozarządowym. Od września 2017 r. wprowadzono zmiany: środki mogą być przeznaczane także na przeciwdziałanie przestępczości, a pomoc z funduszu może być przekazywana także na rzecz instytucji publicznych.
Kamila Gasiuk-Pihowicz przekonywała też, że obecny kryzys polityczny skończy się tak, że "zwycięży miłość". - powiedziała.