- oświadczył Czarnek.
- podkreślił na Twitterze polityk, który ma zostać ministrem edukacji i nauki.
- przekazał w czwartek wieczorem poseł KO, szef Nowoczesnej Adam Szłapka.
Czarnek odwiedził swoją babcię na oddziale rehabilitacji Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie. W placówce obowiązuje zakaz odwiedzin, jednak Czarnek miał uzyskać zgodę na wizytę od kierownika oddziału - donosi "Gazeta Wyborcza".
- - tłumaczy w rozmowie z "GW" prof. Piotr Majcher. Zastrzega przy tym, że gdyby wiedział, że poseł Czarnek jest zakażony, nie wpuściłby go na oddział.
Cytowany przez "GW" pracownik mówi, że "koronawirusa ma 90 proc. Zakażeni są też lekarze, pielęgniarki i personel niemedyczny. Dziś na oddziale nie ma prawie nikogo, bo cały personel jest na kwarantannie albo w izolacji. Chorymi zajmują się pielęgniarki delegowane z innych oddziałów".
Ognisko koronawirusa w placówce potwierdzają władze szpitala, które zaznaczają jednocześnie, że "nie jest możliwe wskazanie źródła zakażenia". "Tezy, które sugerują, że źródłem zakażeń koronawirusem w szpitalu był Przemysław Czarnek, są nieprawdziwe" - podaje szpital w komunikacie cytowanym przez Polsat News.