Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent: Bronić musimy się sami

15 sierpnia 2008, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mam nadzieję, że to nie wróżba - żartował prezydent, gdy jego słowa do żołnierzy i kombatantów na dziedzińcu Belwederu przerwał grzmot burzy. "Musimy mieć siły godne 40-milionowego narodu o trudnym położeniu geograficznym. Mamy świetnych sojuszników, ale bronić musimy się sami" - dodał Lech Kaczyński.

Przed południem prezydent Lech Kaczyński, w strugach deszczu, na dziedzińcu Belwederu wręczył odznaczenia państwowe i generalskie szlify oficerom policji, Wojska Polskiego i kombatantom.

"Po raz kolejny obchodzimy dzień Wojska Polskiego..." - prezydent przerwał, bo jego słowa zagłuszył głośny grzmot pioruna. "Mam nadzieję, że to nie jest wróżba... Obchodzimy rocznicę wielkiego zwycięstwa nad bolszewicką armią. To wielkie zwycięstwo uniemożliwiło połączenie dwóch rewolucji: radzieckiej i niemieckiej, co powstrzymało bolszewików. Dzięki temu jesteśmy tu dziś".

Prezydent mówił o bohaterach, którzy zatrzymali Armię Czerwoną i żołnierzach, którzy reprezentują Polskę na misjach zagranicznych. Jego zdaniem, bohaterstwo i oddanie są zawsze w cenie, także teraz. "Armia musi być silna. Na armii nie wolno oszczędzać. Armia kosztuje całe społeczeństw, kosztuje podatników, ale jest to konieczne. O tym przekonaliśmy się w ostatnich dniach" - mówił prezydent odnosząc się do sytuacji w Gruzji.

Dzisiejsze obchody Święta Wojska Polskiego tradycyjnie rozpoczęła msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Biskup polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski zwrócił się do Polski o poświęcenie w budowaniu wspólnego dobra. "Dla ciebie Polsko i dla Twojej chwały, kumoterstwo, niefrasobliwość, ściemnianie, brak decyzyjności, patrzenie na sondaże, decyzje podejmowane często pod publiczkę nie mogą mieć miejsca" - mówił biskup.

Podczas mszy wierni modlili się także o pokój na Kaukazie. "Wojna w Gruzji musi skłonić do refleksji nad bezpieczeństwem, czy kraj gotów jest na ewentualny atak, co mu tak naprawdę dają zawarte sojusze, czy nasi politycy mówią wspólnym głosem w sprawach istotnych dla Polski?" - pytał biskup.

"Polska zwyciężyła w bitwie warszawskiej, gdyż Polacy potrafili pokazać, że interes Polski ma charakter nadrzędny - powiedział prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystej odprawy wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

Zaznaczył, że to "zwycięstwo ocaliło Polskę", a stało się możliwe dzięki patriotyzmowi Polaków, którzy radowali się z nowego państwa i dzięki odpowiedzialności polityków, skłóconych nie mniej niż dziś, którzy potrafili postawić interes państwa nad swój własny.

"Niepodległość, ta najwyższa wartość, którą wywalczyliśmy 20 lat temu nie jest dana raz na zawsze; trzeba o nią dbać, trzeba o nią walczyć" - mówił prezydent. I dodał, że w tej walce ogromną rolę odgrywa armia, która musi być silna nie tylko po to, by zwiększyć prestiż państwa, ale również po to, by bronić jego granic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj