Prezydent Rafał Trzaskowski ogłosił w środę zmiany kadrowe w ratuszu po dymisji Pawła Rabieja. Aldona Machnowska-Góra została nową wiceprezydent Warszawy. Będzie odpowiadać za sprawy związane z kulturą oraz politykę społeczną i mieszkalnictwo.
– ocenił wiceprzewodniczący Rady Warszawy Dariusz Figura (PiS).
– wskazał przewodniczący klubu radnych PiS Cezary Jurkiewicz. Według niego nowa wiceprezydent jest "tylko polityczną figurantką". – oznajmił Jurkiewicz.
– powiedział radny Filip Frąckowiak (PiS). W jego ocenie nowa wiceprezydent Warszawy będzie prowadziła – podobnie jak Paweł Rabiej – politykę wspierająca środowiska LGBT.
Wskazał, że Machnowska-Góra była zaangażowana w realizację projektów dotyczących promocji LGBT – tym zajmuje się między innymi właśnie Aldona Machnowska. Przypomniał, że władze stolicy przekazały niemal 2 mln zł Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum, którym kierowała była agentka służb specjalnych PRL Jolanta Lange.
Były radny PiS, a obecnie poseł i wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, przytoczył na twitterze informację, że po zatrzymaniu przez policję sprawców ataku na pomnik Chrystusa przy Bazylice Św. Krzyża z propozycją pomocy wystąpiła właśnie obecna wiceprezydent. - napisał Kaleta, cytując portal Okopress.pl.
Aldona Machnowska-Góra – jak czytamy w biogramie zamieszczonym na stronie kultura.warszawa.pl – to absolwentka filologii Uniwersytetu Warszawskiego, współtwórczyni programu dla Warszawy Rafała Trzaskowskiego, działaczka społeczna i animatorka kultury, producentka spektakli i festiwali teatralnych, od 2016 r. wicedyrektorka Teatru Studio w Warszawie.
"Gazeta Wyborcza" napisała o niej (30 listopada 2018 r.), że "Rafał Trzaskowski specjalnie dla niej stworzył nowe stanowisko w urzędzie miasta. Tym samym Aldona Machnowska-Góra z Teatru Studio stała się jedną z najważniejszych osób w Warszawie".
Natomiast według "Gazety Polskiej" Aldona Machnowska–Góra jest córką "Konstantego Machnowskiego, komendanta komisariatu na Jezuickiej, na którym śmiertelnie pobito Grzegorza Przemyka".
"GP" napisała, że "Ojciec Machnowskiej – jak wynika z materiałów IPN – po śmiertelnym pobiciu Grzegorza Przemyka awansował do stopnia majora, a następnie, w końcu lat 80., na własną prośbę został skierowany do rodzinnej Ostrołęki na stanowisko komendanta Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych".