Andrzej Duda przez część rozmówców DGP z obozu Zjednoczonej Prawicy jest postrzegany jako główny hamulcowy dla dalszych zmian w wymiarze sprawiedliwości. Klincz dotyczy przede wszystkim reformy Sądu Najwyższego, a konkretnie jego znaczącego okrojenia. W tym kontekście najczęściej mówi się o zredukowaniu liczby izb SN z dzisiejszych pięciu do dwóch, które przejęłyby kompetencje pozostałych. Przy tej okazji miałoby dojść do likwidacji Izby Dyscyplinarnej, za której funkcjonowanie Bruksela nakłada na Polskę 1 mln euro dziennie kary i w dalszym ciągu blokuje miliardy euro z Krajowego Planu Odbudowy.
Reklama

Zwarcie trwa

Projekt ustawy jednak do tej pory nie został oficjalnie przedstawiony, a zdaniem ziobrystów to efekt oporów Pałacu Prezydenckiego. Sporu na linii Ministerstwo Sprawiedliwości–pałac nie przełamały ostatnie propozycje ze strony ziobrystów...
Reklama