Paweł Piskorski rzuca wyzwanie PO oraz PiS. Chce przejąć władzę w Stronnictwie Demokratycznym po to, by "rozbić to, co się w Polsce szykuje, czyli monopol dwóch partii". Pierwsze poważne cele? Udział w wyborach prezydenckich w 2010 roku i w parlamentarnych rok później.
"Ja w wyborach do Parlamentu Europejskiego w czerwcu tego roku nie będę kandydował. Będę się zajmował stworzeniem ze Stronnictwa Demokratycznego poważnej partii politycznej. To jest pomysł, jak wybudować mającą bazę, zaplecze, struktury siłę polityczną, rozbijającą to, co się w Polsce szykuje, czyli monopol dwóch partii" - podkreślił Piskorski w radiowej "Trójce".
O tym, że Paweł Piskorski - były polityk Platformy Obywatelskiej wyrzucony z partii za stworzenie tzw. układu warszawskiego - chce zostać przewodniczącym Stronnictwa Demokratycznego, napisały w czwartek DZIENNIK oraz "Rzeczpospolita".
21 lutego odbędzie się nadzwyczajny kongres SD, na którym zostaną wybrane nowe władze partii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane