Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister finansów zrugał Kaczyńskiego

19 lutego 2009, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Rostowski tak uniósł się w trakcie debaty na temat kryzysu, że za chwilę przepraszał za atak na prezesa PiS. Ale dalej go rugał. DZIENNIK ustalił, że Jarosława Kaczyńskiego celowo nie było w Sejmie, bo PiS chciało jako specjalistkę od kryzysu pokazać Aleksandrę Natalii-Świat.

Wszystko zaczęło się od małej uwagi w trakcie sejmowego wystąpienia ministra finansów na temat kryzysu. "Nie przestraszyliśmy się wyliczeń prezesa PiS, że każdy emeryt straci 240 złotych na wejściu do strefy euro. - powiedział Rostowski. Jarosława Kaczyńskiego nie było w tym momencie na sali.

>>>Posłowie kłócą się o to, kto wywołał kryzys

Chwilę potem ministra zdenerwowała odpowiedź Aleksandry Natalii-Świat z PiS. Posłanka: "Co robi rząd? Mam wrażenie, że tylko czeka. "

Jak ustalił DZIENNIK, prezesa celowo nie było na sali, gdy posłanka mówiła o kryzysie. Natalii-Świat występuje teraz w spotach wyborczych PiS. Jest nową ważną twarzą partii. Jej wystąpienie miało niało być samodzielne. Dlatego prezes wyszedł z sali i oglądał debatę w telewizji w pokojach klubu parlamentarnego PiS. Minister finansów wykorzystał jednak nieobecność prezesa w sposób, jakiego PiS nie przewidział.

"Często powoływała się pani na autorytety. Wiem, że takiego wsparcia pani potrzebuje, odparował Rostowski a posłowie PiS przerwali mu głośnym pomrukiem. :Czy przyszedł na moment? Przyszedł na moment. Potem się znudził i wyszedł. Jeżeli PiS chce być poważnym partnerem w walce z kryzysem, to nie może być tak, że teoretycznie potencjalny premier nie jest na takiej debacie" - rzucił minister, uniósł wskazujący palec, po czym uderzył ręką w stół. "Przepraszam, uniosłem się" - zreflektował się na moment, ale potem kontynuował atak..

"Widać kurs zmiany wizerunku był zbyt krótki. Trzeba się jeszcze trochę nauczyć, żeby móc mówić o ekonomii i gospodarce. Tydzień w Klarysewie ewidentnie nie wystarczył, żeby pan prezes mógł się czuć komfortowo, mówiąc z tej trybuny w tych sprawach. Musimy wspólnie pracować, ale musi być z kim! to nie będziecie mogli tak dryfować, jak przez te dwa tłuste lata. Więc przygotujcie się trochę" - atakował Rostowski.

Braki w ławach i fotelach wypomniał też Wojciech Olejniczak. Zaatakował jednak prezydenta i szefa NBP. "Kryzys zmieni nasz kraj. Po kryzysie nie będziemy tacy sami. Musi współdziałać. Dlatego dziwi mnie brak na sali prezesa NBP i prezydenta" - mówił Olejniczak.

>>>Dowiedz się, jak spekulanci chcą wypompować z Polski 50 miliardów dolarów!

"Co do poziomu i stylu dyskusji wypowiedzi, nie będę się do nich odnosić" - skwitowała wystąpienie ministra Natalii-Świat i dodała, że polityczne kłótnie przy okazji dyskusji o kryzysie są nie na miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj