Były lider LPR Roman Giertych w rozmowie z DZIENNIKIEM zaprzecza, jakoby miał wejść do zarządu TVP. "Gazeta Wyborcza" napisała, że po Woronicza już krążą o tym plotki, zwłaszcza że od dziś publiczna telewizja jest zarządzana wyłącznie przez Piotra Farfała, sympatyka LPR i dawnego wszechpolaka.
"To bzdura, " - mówi DZIENNIKOWI Roman Giertych.
>>> Cała władza w TVP w ręce LPR
TVP powinien kierować pięcioosobowy zarząd. Jednak , telewizją kierowały dwie osoby: związany z LPR Piotr Farfał oraz wystawiony przez Samoobronę Tomasz Rudomino, członek rady nadzorczej.
Jednak na początku tygodnia rada nadzorcza zdecydowała, że Rudomino wróci na stare stanowisko. To oznacza, że TVP będzie przez kolejne trzy miesiące rządził samodzielnie Piotr Farfał.
"Gazeta Wyborcza" pisze, że . Prokurentem może być każdy. "GW" ostrzega, że na Woronicza j
Roman Giertych nie wyklucza pozwu przeciwko "Gazecie Wyborczej". "Nie interesuje mnie to, że dziennikarze powołują się na plotki. " - mówi Giertych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|