Walka LPR o wpływy w TVP to walka o głosy eurosceptyków przed czerwcowymi wyborami - mówi DZIENNIKOWI poseł Jarosław Sellin, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Publiczną telewizją kieruje dawny wszechpolak Piotr Farfał, a dwie opinie prawne dla TVP przygotował dawny lider LPR Roman Giertych.
"Nie ma żadnych wątpliwości, że którzy rządzą w tej chwili publiczną telewizją, - mówi DZIENNIKOWI poseł Jarosław Sellin, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
>>> Farfał radził się kancelarii Giertycha
Dodaje, że - w wyborach w 2004 roku lepsza od Ligi Polskich Rodzin była tylko Platforma Obywatelska.
"Ale wtedy o głosy eurosceptyków rywalizowało tylko <półtorej> listy - obok Ligi, część kandydatów PiS. Teraz chętnych jest więcej: do rywalizacji stanie PiS, ugrupowanie Marka Jurka, wciąż nie wiadomo, kogo na listy weźmie Libertas Decana Ganleya i kto dostanie poparcie o. Tadeusza Rydzyka" - podkreśla Sellin.
"Roman Giertych chce pokazać, że choć oficjalnie jest poza polityką, to - podkreśla były poseł PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane