Jerzy Buzek, eurodeputowany PO, znów znalazł się w centrum krajowej polityki. Politycy z ruchu Polska XXI chcą namówić go do startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Jednak Platforma nie zamierza się przyglądać, jak rywale "wykradają" jej popularnego polityka.
O prezydenckim planie Polski XXI, której przewodniczy polityczny wyga Kazimierz Michał Ujazdowski, napisała "Rzeczpospolita". Gazeta ujawnia też, że - stanowisko premiera po Donaldzie Tusku.
>>> Emeryci chcą Millera na prezydenta
"Na razie dokładamy wszelkich starań, by Jerzy Buzek został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego" - twierdzi wiceszef PO Waldy Dzikowski. I podkreśla, że jest za wcześnie by mówić o kandydatach do objęcia schedy po Tusku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|