"Nigdy nie byliśmy rekordzistami świata, jeśli chodzi o frekwencję" - powiedział po głosowaniu premier Donald Tusk. "Polacy nie są szczególnie nastawieni do uczestnictwa, może nie w polityce, ale wybieraniu swoich przedstawicieli" - dodał.
>>> PKW: Frekwencja wyższa niż pięć lat temu
Zdaniem premiera niska frekwencja to wręcz "cecha narodowa Polaków". "Od 20 lat żyjemy w demokracji, w nas frekwencja zawsze jest niska i zawsze na nią narzekamy więc może trzeba nauczyć się z tym żyć" - stwierdził szef rządu.
Z ostatniej bitwy o zwiększenie frekwencji zrezygnował także prezydent. "W czasie ciszy wyborczej nie można podejmować żadnych akcji" - powiedział Lech Kaczyński."Namawiałem Polaków chyba w stu wystąpieniach w ciągu minionego półtora miesiąca i nic się nie zmieniło" - dodał.
>>>Dowiedz się jak dziś dobrze zagłosować
Można jeszcze wziąć przykład z premiera oraz prezydenta i oddać głos w wyborach do europarlamentu. Lokale wyborcze będą czynne do 22