Będziemy zdecydowaną i twardą opozycją, ale też merytoryczną. Będziemy popierać to co jest dobre dla Polski, ale będziemy też konsekwentnie domagać się tego, co jest w interesie Polski i Polaków, jeśli oczywiście tak potoczą się losy polskiej demokracji, jeżeli rzeczywiście ten planowany rząd który rekomenduje Donald Tusk zostanie ostatecznie powołany i znajdzie większość w parlamencie - powiedział Ziobro.
Lider Suwerennej Polski podkreślił, że niezależnie od ostatecznego wyniku i utworzenia rządu przez dotychczasową opozycję, jego ugrupowanie nie zawiedzie swoich wyborców realizując zobowiązania deklarowane w trakcie kampanii wyborczej.
"Wielka radość niemieckich polityków"
Polskie interesy, polskie sprawy są dzisiaj w tym burzliwym świecie toczących się wokół nas wojen i konfliktów zagrożone i dlatego potrzebują mocnej i demokratycznej siły w polskim parlamencie, która będzie miała odwagę bronić tego, co dla Polaków w tej dobie jest najważniejsze i my to na pewno będziemy robić - podkreślił Ziobro.
Polska jest dzisiaj zagrożona koalicją zdrady - mówił Ziobro precyzując, że ma na myśli koalicję demokratyczną. Ocenił, że budzi ona wielką radość niemieckich polityków w Parlamencie Europejskim w przededniu próby "likwidacji Unii Europejskiej" i jej federalizacji, czyli stworzenia "nowego tworu, jednego państwa".
Adrian Kowarzyk, Wojciech Huk
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.