Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarnek obciąży budżet na 400 milionów. Dziemianowicz-Bąk: Służby będą mieć więcej roboty

24 października 2023, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk/Newspix
Każda publiczna złotówka wydana jeszcze przez Czarnka zanim opuści MEiN będzie musiała być sprawdzona. Najwyższa Izba Kontroli czy odpowiednie służby będą dzięki Czarnkowi mieć zatem więcej roboty - tak posłanka  Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk skomentowała dla Dziennik.pl informację, dotyczącą programu MEiN, który obciążyć ma budżet państwa na 400 milionów złotych. 

Jak wynika z  informacji zamieszczonych na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, odchodzący minister edukacji Przemysław Czarnek zaplanował program, który będzie kosztował podatników 400 mln zł. Chodzi o zachęcanie młodzieży do wstępowania w szeregi Ochotniczej Straży Pożarnej.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy posłankę Lewicy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, której zdaniem sytuacja jest nieoczywista.  - Sytuacja, w której odchodzący minister chce w ostatnich tygodniach swojego urzędowania wydać 400 milionów złotych musi być podejrzana - stwierdziła. 

I dodała: - W przypadku Przemysława Czarnka, który znany jest z tego, że środki MEiN potrafi wydawać nierzetelnie, a nawet, jak stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli w przypadku programu Willa Plus, nielegalnie, takie podejrzenia są jeszcze mocniejsze - podkreśliła. 

Dziemianowicz-Bąk, zaznaczyła też, że w związku z powyższym, "każda publiczna złotówka wydana jeszcze przez Czarnka zanim opuści MEiN będzie musiała być sprawdzona".  - Najwyższa Izba Kontroli czy odpowiednie służby będą dzięki Czarnkowi mieć zatem więcej roboty - podsumowała polityczka. 

O komentarz poprosiliśmy też przedstawicieli MEiN. Do momentu publikacji tekstu, odpowiedzi nie uzyskaliśmy. 

Rządowy Program Wsparcia Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych 

Przypomnijmy, projekt uchwały RM w sprawie Rządowego Programu Wsparcia Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych "Bezpieczeństwo mojej gminy - historia, teraźniejszość, przyszłość" rozpisany jest na lata 2023 - 2024. 

W uzasadnieniu można przeczytać, że powodem rozpisania programu jest "pilna potrzeba zahamowania negatywnych skutków sytuacji popandemicznej stanowiącej przyczynę spadku zaangażowania młodzieży w 62 proc. OSP. Ponadto z perspektywy ciągłości ochotniczego ruchu pożarniczego niepokojący jest brak 'struktur dedykowanych młodzieży' w ponad połowie jednostek".

Z treści zamieszczonej na stronie Kancelarii Premiera wynika też, że celem rządowego programu jest udzielanie kompleksowego i systematycznego wsparcia działalności młodzieżowych drużyn pożarniczych oraz ich opiekunów,  m.in. w zakresie realizacji zadań związanych z wychowaniem, opieką i rozwojem, przygotowując młodych członków do przyszłej roli strażaka w Ochotniczej Straży Pożarnej lub Państwowej Straży Pożarnej.

Informacja uwzględnia też kryteria dotyczące wykorzystania funduszy z programu, obejmujące: "organizowanie działalności kulturalno-oświatowej i historycznej", "organizacja obozów szkoleniowo-wypoczynkowych", "prowadzenie zajęć w zakresie działań ratowniczych" i "szkolenie kadry MDP". Zakładany kosz realizacji programu to 400 mln zł. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj