Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Jurgiel zawieszony w prawach członka PiS. "Ja o tym formalnie nie wiem"

17 maja 2024, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Jurgiel
Krzysztof Jurgiel/Agencja Wyborcza.pl
Rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek poinformował w czwartek wieczorem, że prezes PiS Jarosław Kaczyński zawiesił w prawach członka tego ugrupowania b. ministra rolnictwa i obecnego europosła Krzysztofa Jurgiela.

Decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego, z dniem dzisiejszym Krzysztof Jurgiel, członek Prawa i Sprawiedliwości w woj. podlaskim, został zawieszony w prawach członka PiS. Decyzja wchodzi w życie z dniem podjęcia - napisał Bochenek na platformie X. Nie poinformował o powodach takiej decyzji szefa partii.

Jurgiel: Nie znam powodu

Ja o tym formalnie nie wiem. Nie dostałem decyzji i nie znam powodu. Zawiesza się mnie, ale nie znam powodu. Jak będzie powód, to ja się odniosę - mówi Krzysztof Jurgiel w rozmowie z reporterem Radia ZET Tomaszem Kubatem.

Chcę, żeby było jasne stanowisko kogoś z partii w tej sprawie. Nie mogę się odnosić, bronić - dodaje. Pytany o swoje dalsze losy w Prawie i Sprawiedliwości, odpowiada: - Jestem dobrej myśli.

Utrata władzy PiS na Podlasiu

Decyzja Kaczyńskiego o zawieszeniu Jurgiela może mieć związek z utratą przez PiS władzy w sejmiku na Podlasiu. Według nieoficjalnych doniesień pojawiających się w mediach władze partii podejrzewają, że stał on za przejściem dwóch radnych – Wiesławy Burnos i Marka Malinowskiegona stronę koalicji rządzącej. W efekcie przewodniczącym sejmiku województwa został Cezary Cieślukowski z Trzeciej Drogi, a marszałkiem Łukasz Pokorym z Koalicji Obywatelskiej.

Krzysztof Jurgiel jest prominentnym politykiem PiS z Podlasia, byłym posłem i senatorem, prezydentem Białegostoku i ministrem rolnictwa i rozwoju wsi w rządach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. W poprzednich eurowyborach w 2019 roku dostał się do Parlamentu Europejskiego. W najbliższych nie znalazł się jednak na liście Prawa i Sprawiedliwości. Jak przyznaje w rozmowie z Radiem ZET, nie miał ochoty kandydować do europarlamentu. – Na żadnym etapie nie zgłaszałem chęci kandydowania, nie chciałem być wcale na tej liście – mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: PiSPodlasie
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj