Moje zaufanie do szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego jest mniejsze niż kiedykolwiek - oświadczył premier Donald Tusk. Zaznaczył jednak, że nie będzie "szukał" pretekstu do tego, by Mariusz Kamiński - któremu prokuratura ma postawić zarzuty - przestał kierować biurem.
Zarzuty mają dotyczyć trwającego od sierpnia 2007 roku śledztwa ws. nadużyć funkcjonariuszy CBA przy tzw. aferze gruntowej. - powiedział Tusk zaznaczając, że skonsultuje się w tej sprawie z ministrem sprawiedliwości.
Premier podkreślił jednocześnie, że odnosi wrażenie, iż Kamiński ", z wielkim pożytkiem politycznym dla swojego zaplecza". Premier zadeklarował przy tym, że .
"Chociaż nie miałem w ostatnich miesiącach wątpliwości, że - przynajmniej z punktu widzenia kierownictwa CBA - , to i tak uważam, że w interesie publicznym jest to, aby władza nie dysponowała służbami, które walczą z korupcją. Bo w rzeczy samej " - powiedział Donald Tusk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|