Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosiniak-Kamysz: PSL chce łączyć elektoraty Nawrockiego i Trzaskowskiego

3 czerwca 2025, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz, Andrzej Domański
Kosiniak-Kamysz: PSL chce łączyć elektoraty Nawrockiego i Trzaskowskiego/PAP
Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że PSL powinno odegrać rolę siły łączącej elektoraty Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego. Jak podkreślił, zadaniem polityków jest szukanie pola do współpracy, a nie podziałów.

Kosiniak-Kamysz pytany we wtorek w Sejmie przez dziennikarzy o komentarz do wyników niedzielnej drugiej tury wyborów prezydenckich, którą wygrał Karol Nawrocki. Powiedział, że jest to odpowiedni moment na wyciągnięcie wniosków i przedstawienie Polakom ambitnych propozycji. Uważam, że jesteśmy w stanie i wyciągnąć wnioski, i naprawić niedociągnięcia. Jesteśmy w stanie lepiej odpowiadać na ambicje, które były wyrażane również w tej kampanii - mówił wicepremier.

Szef MON podkreślił konieczność współpracy w sytuacji, w której "dziesięć milionów Polaków zagłosowało za prezydentem Nawrockim, a dziesięć milionów za kandydatem popieranym przez koalicję rządową". Czyli mamy sytuację, w której odpowiedzialność nas wszystkich, odpowiedzialność polityków jest taka, żeby połączyć i szukać tego, co jest możliwe do współpracy. My jesteśmy otwarci, szczególnie w obszarze bezpieczeństwa. Ja uważam, że ta współpraca jest konieczna i bezwzględna dla dobra wszystkich obywateli, to deklaruję - zapewnił.

Kosiniak-Kamysz: PSL chce łączyć elektoraty Nawrockiego i Trzaskowskiego

Jaką widzę rolę dla PSL-u? To jest połączenie tych 10 milionów, które wybrały prezydenta Nawrockiego i 10 milionów, które zagłosowały za kandydatem koalicji, za rządem, i w tych sprawach, które są kluczowe dla Polski, żeby to porozumienie i współpraca mogły zafunkcjonować - stwierdził.

Szef MON zaapelował, żeby "wszyscy, którzy tworzą dziś koalicję, nie wytykali sobie publicznie, kto co zrobił". Nie chodzi o to, żeby się teraz licytować - dodał.

Zapytany o zapowiedzianą przez premiera Donalda Tuska rekonstrukcję rządu odpowiedział, że "wszystko trzeba dostosować do strategii, do programu". Jako sprawy, na realizację których oczekują wyborcy, wymienił kwestie związane z większą rolą demokracji bezpośredniej, poprawę funkcjonowania systemu ochrony zdrowia oraz podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Mamy co robić i efektywność dzisiaj jest potrzebna. Do tego muszą być dobrane odpowiednie osoby - zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz odniósł się też do słów posła PSL Marka Sawickiego, który stwierdził, że "Donald Tusk nie może już być premierem". Chciałbym, żeby komunikacja, informacja o sprawach, które zrobiliśmy była dużo lepsza niż do tej pory. Tak, to jest jeden z wniosków, który wyciągam - powiedział. Dodał, że "dyskusja jest normalną kwestią, normalną rzeczą - PSL jest partią demokratyczną i to jest zawsze dla mnie wielka wartość".

Powiedział, że wniosek o wotum zaufania dla rządu zostanie złożony prawdopodobnie na obecnym bądź następnym posiedzeniu rządu. Warto, żeby dzisiaj pokazać nie tylko większość, bo ona jest, ale plan dla tej większości, plan tej większości dla Polaków przede wszystkim - zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj