Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze złożyli nos Berlusconiego

14 grudnia 2009, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Silvio Berlusconi po ataku niezrównoważonego mężczyzny wyglądał fatalnie - zakrwawiona twarz, opuchnięty nos. Jednak jego osobisty lekarz uspokaja - choć włoski premier ma pękniętą kość nosową, operacja nie będzie konieczna. Po uderzeniu w twarz miniaturą katedry zostaną mu szwy.

Doktor Alberto Zangrillo poinformował, że w celu usunięcia skutków ciosu, zadanego Silvio Berlusconiemu w twarz ciężką miniaturką katedry.

Premier Włoch pozostanie jednak na razie w szpitalu. Jutro zapadnie decyzja o jego ewentualnym wypisaniu. Jak podały rano agencje, czuje się dobrze i od razu po przebudzeniu o wczorajszym incydencie, którego padł ofiarą.

Sprawca napaści na Berlusconiego, zatrzymany natychmiast po zdarzeniu, jest w mediolańskim więzieniu. W jego kieszeniach znaleziono krzyż oraz pojemniczek z gazem pieprzowym

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj