Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa Komisja Europejska zatwierdzona

9 lutego 2010, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Głosami chadecji, liberałów i większości socjdemokratów Parlament Europejski udzielił szerokiego popracia nowej Komisji Europejskiej pod wodzą Jose Manuela Barroso. Za nowa KE głosowało 488 europosłów, przeciw było 137, wstrzymało się 72.

"Przystępujemy natychmiast do działania" - zadeklarował Barroso, dziękując europarlamentowi za poparcie. "Jesteśmy dumni; będziemy pracować na rzecz dobra demokracji i Europy. Bo Europa jest tak naprawdę źródłem wolności na świecie" - dodał.

488 głosów poparcia to dla Barroso raczej dobry wynik, biorąc pod uwagę, że we wrześniu, kiedy Parlament Europejski głosował w sprawie zatwierdzenia samego przewodniczącego KE, poparcia udzieliło mu 382 posłów, a przeciw głosowało 219. To także lepszy od tego z listopada 2004 r., kiedy PE głosował nad pierwszą Komisją Barroso. Wówczas za było 449 eurodeputowanych, a przeciwko 149.

"Ja spodziewałem się stabilnej większości i taka była. Sądzę, że jest wystarczająca, by zachować zaufanie głosujących na <tak>, i zdobyć zaufanie tych, którzy głosowali na <nie>" - powiedział po głosowaniu polski komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski.

Wyraził zadowolenie, że wraz z wtorkowym głosowaniem Unia kończy instytucjonalny proces "zajmowania się samą sobą" i "może w tej chwili całą energię skierować na sprawy istotne dla ludzi: sprzątanie po kryzysie, bezpieczeństwo energetyczne i nowy budżet". "Przesiadam się z jednej instytucji do drugiej. Znajomość Parlamentu Europejskiego będzie moim atutem" w pracy na stanowisku komisarza - dodał.

"Składam gorące gratulacje pod adresem nowego kolegium komisarzy. Przed nami dużo pracy, by sprostać wysokim oczekiwaniom obywateli. Nadeszła chwila działań!" - apelował po głosowaniu w Strasburgu przewodniczący PE Jerzy Buzek.

Uzyskany przez Barroso we wtorek dobry wynik głosowania to przede wszystkim zasługa europejskich socjalistów, czyli przeciwników politycznych wywodzącego się z chadeckiej rodziny politycznej Barroso. Jak tłumaczył lider socjalistów w PE Martin Schulz, jego grupa zdecydowała się udzielić zaufania nowej KE na najbliższe pięć lat, bo jest konstruktywna, a poza tym otrzymała stanowiska aż trzech wiceprzewodniczących w KE dla reprezentantów socjaldemokracji, w tym stanowisko szefa unijnej dyplomacji dla brytyjskiej laburzystki Catherine Ashton.

"Europa nie jest tworem, w którym jedna siła polityczna sama może rządzić. Europa to stały kompromis. (...) Mieliśmy wiele obaw i debat na temat, jak głosować. Postanowiliśmy udzielić państwu zaufania, ale proszę je potraktować poważnie: albo Europa będzie socjalna, albo upadnie" - powiedział Schulz.

Za nową KE głosowała oczywiście największa chadecka frakcja Europejskiej Partii Ludowej, z której pochodzi oprócz Barroso 13 komisarzy, w tym Janusz Lewandowski (PO). Poparcia nowej KE udzielili też stanowiący trzecią siłę polityczną w PE liberałowie i demokraci, z której pochodzi aż ośmiu nowych komisarzy.

Przeciw głosowali Zieloni, komuniści i eurosceptycy. Frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, w której zasiada m.in. PiS, wstrzymała się od głosu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj