Dziennik Gazeta Prawana logo

Bomba sparaliżowała ruch w Londynie

12 października 2007, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka godzin mieszkańcy Londynu przeżyli w strachu i niepewności. Na budowie, w pobliżu miejskiego lotniska, robotnicy znaleźli bombę z czasów II wojny światowej. Wybuchnie? Nie wybuchnie? Panika na szczęście już minęła. Dzielnym saperom udało się wywieźć niewybuch na poligon. Życie w mieście wróciło do normy.
A było naprawdę groźnie. Miejsce, w którym budowlańcy znaleźli bombę, niemal natychmiast otoczył kordon policji. Lotniska (London City Airport) nie zamknięto, ale na wszelki wypadek nie startowały ani nie lądowały na nim żadne samoloty. Zamknięte były prowadzące do portu drogi i tory kolejowe. Nie obyło się bez gigantycznych korków.

Lotnisko działa już normalnie, ale samoloty startują z kilkugodzinnym opóźnieniem. Zdezorientowani pasażerowie dzwonią do linii lotniczych, by dowiedzieć się kiedy i czy w ogóle wylecą z miasta. Każdego roku przez London City Airport przewijają się w sumie dwa miliony osób.

To nie przypadek, że akurat koło tego lotniska znaleziono pozostałość po II wojnie światowej. W latach 1940-41 właśnie ten rejon był wyjątkowo często bombardowany przez niemieckie samoloty.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj