Dziennik Gazeta Prawana logo

Saddam Husajn broni Izraela

13 października 2007, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Saddam Husajn, były krwawy dyktator Iraku, chce wykorzystać wojnę Izraela z Hezbollahem. Do czego? By dokopać staremu wrogowi, Iranowi. "Sojusz z Iranem i popieranie Hezbollahu to zguba dla Syrii!" - grzmi tyran z celi w amerykańskim więzieniu. Jego wypowiedź od razu wykorzystały izraelskie media i pokazują, że nawet Husajn broni Izraela.

Saddamowi nie o to chodziło. On po prostu nienawidzi Iranu. Przecież ten kraj w latach 80. pokonał jego zagony pancerne. Dlatego postanowił teraz dopiec swoim wrogom. Skrytykował Syrię za sojusz z Iranem i popieranie terrorystów. Iranowi dokopał, a Syrii dobrze radzi. On przecież wie, czym kończy się wsparcie dla muzułmańskich szaleńców. To m.in. przez oskarżenia o pomoc dla Al-Kaidy, Amerykanie zaatakowali Irak i obalili dyktatora.

Ze słów Husajna najbardziej zadowoleni są izraelscy dziennikarze. Gazeta "Haaretz" od razu napisała, że Husajn stoi po stronie Żydów. Saddam pewnie teraz pluje sobie w brodę. Obrońca Izraela? To chyba ostatnia rzecz, jaką chciałby o sobie usłyszeć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj