Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenko wypowiada wojnę wódce

13 października 2007, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zakręcą Białorusinom kurek z wodą ognistą. Władze tego kraju chcą wprowadzić dekret, który ukróci pijaństwo. Będzie można pić tylko w wyznaczonych miejscach publicznych. A już biada tym, którzy sprzedają lub kupują alkohol niepełnoletnim. Trafią za to za kratki!

Zgodnie z dekretem, który dla prezydenta przygotowało białoruskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, alkohol nie może być swobodnie spożywany, ale także reklamowany. Wkrótce spoty, na których piękni, młodzi i bogaci sączą drinki z parasolką będą w białoruskiej telewizji wyświetlane tylko o porze, kiedy nikt już telewizji nie ogląda.

Tak ostro (jeśli chodzi o alkohol) na Białorusi dawno nie było. Ostatnim, który chciał sprowadzić ten kraj na drogę trzeźwości był Michaił Gorbaczow. W 1985 roku eksprezydent Związku Radzieckiego tak przykręcił dostęp do alkoholu, że w sklepach zabrakło wódki. Imprezowicze do dziś wzdrygają się na wspomnienie tamtych czasów.



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj