Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjscy wędkarze polują na imigrantów

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Angielscy wędkarze strzelają z dubeltówek do imigrantów z Europy! Dlaczego? Bo ci, zamiast wypuszczać do wody chronione na Wyspach karpie i szczupaki, zabierają je do domów i zjadają. Narastający konfilt grozi rozlewem krwi. Dlatego brzegi rzek patrolują uzbrojeni po zęby inspektorzy.

Wszystko wskazuje na to, że lada dzień nad rzekami i jeziorami zrobi się gorąco. Rodzimi wędkarze, którzy łowią tylko dla sportu, nie mogą pogodzić się, że w rzekach i jeziorach jest coraz mniej ryb. "Są bardzo rozżaleni. Raczej prędzej niż później może dojść do użycia przemocy. Skala nielegalnego odłowu jest zatrważająca i staje się powszechnym problemem" - mówi Richard Lee, redaktor pisma wędkarskiego "Angling Times".

Dlatego agencja ochrony środowiska zarządziła patrole. A że inspektorzy mają policyjne uprawnienia, sieją postrach wśród kłusowników. Są uzbrojeni w pałki, kajdanki i kamizelki kuloodporne!

Imigranci nie mogą sobie wyobrazić, że karp lub szczupak mogą być... niejadalne. Brytyjscy wędkarze bowiem nie wezmą ryby do ust. Dlaczego? Bo nie dość, że to złamanie prawa, to jeszcze przejaw złego gustu. W zupełności wystarczy im pamiątkowe zdjęcie ze zdobyczą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj