Chwile grozy przeżyli pasażerowie pociągu, który jechał tunelem pod kanałem La Manche. Jedna z ciężarówek, które przewoził pociąg, zaczęła się palić i 34 osoby trzeba było ewakuować. Nikomu nic się nie stało i jedna nitka tunelu jest już otwarta.
Na szczęście pożar okazał się niegroźny i po szybkiej ewakuacji zażegnano niebezpieczeństwo wybuchu przewożonych ciężarówek. Palił się silnik samochodu, ale strażacy szybko go ugasili. Jednak jedna nitka tunelu nadal jest zamknięta i zostanie otwarta dopiero koło północy.
Tunel ma 50 km i w ciągu jego 12-letniej historii tylko raz zamknięto go z powodu wypadku. W 1996 r. zapalił się pociąg przewożący ciężarówki. Poprawiono wtedy zabezpieczenia i od tamtej pory ruch w tunelu odbywał się bez problemów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|