Dziennik Gazeta Prawana logo

Kanibal na prezydenta Konga

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Demokratycznej Republice Konga na wiele lat może zapanować prawo dżungli. I to dosłownie. W drugiej turze wyborów z obecnym prezydentem stanie w szranki morderca i kanibal. I jak donosi DZIENNIK wszystko zgodnie z tamtejszym prawem.

Jean-Pierre Bemba był ścigany listem gończym za zbrodnie, których miał dokonać w czasie wojny domowej. Gwałty, morderstwa i jedzenie zabitych ludzi było na porządku dziennym. Ale jak dotąd nie został skazany za okrucieństwa, których dokonał.

Prawo Konga nie zabrania takiemu człowiekowi startu w wyborach.Nie był faworytem, ale obecny prezydent- Joseph Kabila, na którego stawiał cały świat, nie osiągnął potrzebnej połowy głosów. I będzie druga tura. A że Bemba skończył pierwszą na drugiej pozycji, to on powalczy o fotel prezydenta z Kabilą.

Kongo podzieliło i jest na skraju kolejnej wojny domowej. Być może wybory położą temu kres, ale co się stanie, jeśli wygra Bemba? Świat boi się nawet o tym myśleć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj