To nie do uwierzenia, ale w północno-wschodnich Indiach w XXI wieku poluje się na czarownice i czarowników! Zbrodniarze porąbali na kawałki maczetami pięcioro wieśniaków, których oskarżali o czary. Takie morderstwa zdarzają się tam niezwykle często. Zdesperowane władze grożą, że nałożą zbiorową karę na cały region.
Wszystko zaczęło się od tego, że dwie osoby w pewnej indyjskiej wiosce zmarły z nieznanych przyczyn. Podejrzenie padło na niewinnych ludzi, których oskarżono o czary.
Na efekt nie trzeba było długo czekać. Sześciu uzbrojonych w maczety mężczyzn wdarło się nocą do domu i zamordowało całą trzyosobową rodzinę. W sąsiedniej wiosce ktoś rozprawił
się z dwójką innych „czarowników”.
W indyjskiej prowincji Asam w ciągu ostatnich pięciu lat zdarzyło się 150 podobnych przypadków. Władze grożą, że będą stosować odpowiedzialność zbiorową, jeżeli takie
zbrodnie będą się powtarzać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|