Babcia zabrała trzech wnuków do centrum handlowego. Każdemu dała parę monet i zostawiła na placu zabaw. Gdy wróciła, najmłodszy z nich przyleciał z płaczem, bo wydał wszystkie pieniądze i nie złowił upatrzonego misia. Starsza pani sięgnęła do torebki po następne drobne, ale wnuk krzyknął, że sobie sam poradzi.
Maluch zdjął kurtkę i zaczął wciskać się w otwór, przez który wyjmuje się zdobyte zabawki. Postanowił oszukać system i wleźć do środka. Jak pomyślał, tak zrobił, ale... źle ocenił swoje zdolności i utknął. Przybyli na miejsce strażacy najpierw cucili przerażoną babcię. Potem wreszcie wpadli na pomysł, jak wydobyć niewolnika zabawek. Podali maluchowi śrubokręt.
Mały spryciarz wykręcił śrubki, zdjął górną pokrywę maszyny i wyskoczył na wolność. Do domu wrócił jednak bez pluszaka...