Dziennik Gazeta Prawana logo

Izrael używa radioaktywnej, zakazanej broni?

12 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na Liban spadały pociski wypełnione radioaktywnym uranem - alarmują naukowcy. Przebadali ziemię z miejsc bombardowanych przez izraelskie lotnisko. Próbki są mocno radioaktywne. Izrael nabrał wody w usta i udaje, że nic się nie stało.

Jeśli te informacje się potwierdzą, wybuchnie wielki międzynarodowy skandal. A specjaliści nie mają wątpliwości: w Libanie użyto zakazanej broni opartej na uranie 235. Chodzi o niewielkie pociski, które rażą wroga dzięki ładunkom jądrowym.

Próbki ziemi z kraterów po bombach na południu Libanu przebadali naukowcy ze specjalistycznego laboratorium w Harwell w Oxfordshire, które wykonuje zlecenia brytyjskiego Ministerstwa Obrony.

Wiadomość o szokujących wynikach analizy ziemi z Libanu przynosi brytyjski "Independent". Dziennik pisze również, że obecność znacznej ilości izotopu uranu w zebranych w Libanie próbkach potwierdza także brytyjski resort obrony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj